środa, 31 lipca 2013

Summer Adventures cz.I

01.09 - początek roku szkolnego. 

Żegnajcie kochane wakacje . Uhh mus to mus.Wstałam, poszłam do łazienki, umyłam zęby przez chwilę podziwiając moje ognisto-rude włosy. Są wyjątkowo ładne. Wbiłam do kuchni i otworzyłam lodówkę. Ale pustki ;o. No cóż. dzisiaj bez śniadania . Poszłam do mojego pokoju, stanęłam przed szafą i zaczęłam w niej grzebać. Nagle usłyszałam miałczenie. To mój kotek, Molly. Jak ja go uwielbiam. Zostawiłam na chwilę nierozstrzygniętą sprawę mojego ubioru i podążyłam w stronę kuchni. Wyciągnęłam wczorajszy obiad - rybę - i dałam kiciusiowi, po czym znów wróciłam do szukania ubrań. 
Ubrałam się zwyczajnie, < http://www.polyvore.com/cgi/set?id=91917843&.locale=pl > A włosy spięłam w kok. Spakowałam najpotrzebniejsze rzczy, pożegnałam się z pupilkiem i wyszłam. 
To był mój pierwszy dzień w liceum. I znowu pierwszoklasista. Przenieśli mnie o rok wyżej do klasy. nie wiem do końca czemu, ale co tam. 
Szłam ok. 15 min.  Weszłam do klasy, a tam jak w każdej innej szkole. Lansiary, Ginbusy, Kujony & Lizusy i odmieńcy. Ciekawe gdzie ja będę ( XD ) .
Ściany były pastelowo zielone, do tego ciemna tablica i biurko z jasnego drewna. Białe płytki i ciemne ławki. Peełno kwiatków. Po środku klasy na ławce siedzi wysoki brunet . Wokół niego stoi 4 innych równie pięknych gości. Jeden blondyn, o ile się nie mylę farbowany, drugi szatyn i dwóch brunetów, w tym jeden z burzą loków na głowie. 
Gdy chciałam zamknąć drzwi zawiał wiatr i drzwi trzasnęły. Czułam na sobie spojrzenia całej klasy. Byłam nieco skrępowana. Po chwili wszystko wróciło do normy. Siedziałam z jakąś dziewczyną. Miała ona piękne, jasnobrązowe, lekko falowane włosy. Zadzwonił dzwonek. Każdy znalazł się w swojej ławce. 
- Hej. Mam na imię Natalie, a ty? - Zapytała moja partnerka z miłym uśmiechem.
- Caroline. Miło mi - Odpowiedziałam. 
Zaczęła się lekcja. Chyba.. Chyba przyroda.. Nie pamiętam ( XDD ) 
Profesor coś tłumaczył, coś omawiał, a ja byłam zapatrzona w blondyna z ławki obok. Siedział on z wysokim brunetem. 
Nagle zadzwonił dzwonek. Woow , szybko. Ale lepiej dla mnie.

* 3 lekcje potem * 
Nadeszła pora na lunch. Boże ja tutaj nikogo nie znam. 
Wzięłam sobie kanapkę i Colę. Gdy tak sobie szłam słychałam śmiech i czułam na sobie wzrok tych bogatych i rozpuszczonych Kurw. Nagle na kogoś wpadłam.
-Jak cho... - Spojrzałam w górę. To był ten wysoki brunet. Awww .. - Przepraszam, niezdara ze mnie.
- Nic nie szkodzi. A tak pro po jestem Louis. - Przedstawił się słodko, z brytyjskim akcentem.
-Caroline, ale każdy mówi mi Car. - odpowiedziałam.
- Ładne imię. Może usiądziesz z nami? - Zapytał, a ja się zarumieniłam.
- Z chęcią, ale nie będe przeszkadzać? No wiesz.. takie dziwadło jak ja.. - powiedziałam i popatrzyłam się w ziemie.
- och przestań. Choć. - Powiedział i pociągnął mnie za ręke. Chwile po tym byliśmy już przy stoliku. 
- To jest Niall, - pokazał na uroczego blondyna, - to Zayn - Pokazał na szatyna, a ten pomachał rękom od niechcenia. - to Harry - Pokazał na chłopaka z burzą loków. Harry uśmiechnął się uroczo pokazując przy tym białe ząbki i niezwykle seksowne dołeczki. - A to Liam. - Powiedział i pokazał na Brązowookiego ślicznego bruneta, a ten wstał i pocałował mnie w rękę. Zarumieniłam się. - To jest Daniele - Pokazał dziewczynę z przecudownymi, falowanymi włosami, - To Elaonor - pokazał na śliczną brunetkę, - a To Perrie, ale mów na nią Pezz. - Pokazał na blondynkę. 
- Ludziska, to jest Caroline, ale mówcie jej Car. 
 Każdy się przywitał i zaczęła się rozmowa. wszyscy wydawali się być tacy mili. Rozmawiali sobie o czymś tam a  ja marzyłam o malinowych ustach Nialla, O Melodyjnym głosie Louisa, o cudownych lokach Harrego, o umięśnionej klacie Liama i o ... *nieważne* Zayna. Oni są tacy idealni.. Z zamyśleń wyrwał mnie głos Zayna.
- A ty Car? - 
- co? Przepraszam, zamyśliłam się. jakie było pytanie? 
- Skąd jesteś? 
- z Mulingar.. a raczej z okolic. 
- O! To tak samo jak Niall. - Wtrącił się loczek. 
- No - Dodał Niall. 
- A kim jest twój tata.. no wiesz z zawodu? - Zapytał blondyn. 
- Mój tata .. on.. on nie żyje.. Został zamordowany na moich oczach jak miałam 5 lat.. - powiedziałam a łzy napełniły moje oczy. 
- Prze.. Przepraszam.  - powiedział.,
- Nie no spoko. Sorka na chwilkę.- powiedziałam o wstałam od stołu . szłam w kierunku toalety. 
- Car! Car! poczekaj! - Krzyczał Blondyn. - Ja cię strasznie przepraszam. - Powiedział wchodząc za mną do toalety. 
- Niall to damska łazienka. 
- trudno. Chcę cię przeprosić. Nie powinienem.. 
- nic się nie stało.- powiedziałam i się odwróciłam do lusterka. Nagle poczułam ręce na biodrach. Poczułam się troszkę niezręcznie. Odwróciłam się.
- Niall co ty.. - nie dokończyłam, bo blondyn zatkał mi usta pocałunkiem. byłam w lekkim szoku. 
                                                                       
                                                                                ***

Nie wiem, czy wam się podoba to opowiadanie... Mi się nie podoba, ale obiecuję, że będzie ciekawsze.
7 kom. NEXT. 
Wydaje mi się, że to jest lepsze pod względem długości. 
o i chcę przeprosić Ewkę, Bo miałam napisać coś a'la wakacje ale jakoś tak nie ten. wpadło mi coś takiego do głowy. Kc all  ;*

Prolog do '' Summer Adventure''

Lato, 2013. 1.08. 
Jeszcze miesiąc wakacji i do pojebanej szkoły ;..; 
3 gimnazjum. 
A tak w ogóle mam na imię Caroline i idę do 3 gimnazjum. 
Pochodzę z Irlandii. Mieszkam z Mamą w Dublinie. 


* Bohaterowie : *
Caroline :                                








Zayn, Niall, Harry, Louis & Liam  : 


i inni :> 


Miłego czytania <3

Zarry Payne #52 Dziękuję za uwagę!

-tak... -
- boże t.i może pojedźmy do szpila...
- nie! Harry może mieć przez to kłopoty..
- no i co z tego?!- krzyknął a ty jeszcze raz spojrzałaś na swoje uda. Były całe sine i zakrwawione. Nie wierzyłaś  że to się stało naprawdę  Przecież Harry cię kochał. Jak on mógł to zrobić?

Z zamyśleń wyrwał cię Lou.
- to co z tym zrobimy? - Zapytał wyraźnie zmartwiony.
- Przede wszystkim ani słowa Zaynowi! - powiedziałaś dość głośno.
- ale.. - Protestował 
- Żadnego ale! - Skarciłaś go wzrokiem. 
Nagle zadzwonił telefon .
- przepraszam na chwilę. - powiedział Lou i wyszedł z pokoju. Długo jeszcze myślałaś, co zrobić z tą sprawą. 
- Lou, wyjeżdżam . Powiedziałaś do chłopaka wchodzącego do twojego pokoju.

*2 tygodnie później*
Zayn już wrócił, a Sytuacja z chłopakami jakoś się ułożyła. Podeszłaś do kuchni, do szafki, w której były takie różne dokumenty.
Weszłaś na krzesło, gdyż szafka jest wysoko. Zaczęłaś swoje poszukiwania. Nagle zachwiałaś się i spadłaś. Wylądowałaś u Zayna w ramionach. 
-czego tam poszukujesz, cukiereczku?- Zapytał słodko. 
- Zayn ja... ja muszę wyjechać... bo wiesz... jak ciebie nie było.. długa historia. - Zayn popatrzył tylko na twoją rękę a raczej na mały dokument z napisem ' Paszport' w niej.
-Ale jak to.. co się stało? Powiedz mi! - Nalegał.
- Nie.,. Nie mogę. - Odwróciłaś wzrok, a on złapał cię za policzki i odwrócił przodem do siebie.
- t.i Powiedz . Mi. Co . Się. Stało.- Powiedział spokojnym, troskliwym głosem.
- ja.. nie mogę. -
- Proszę! - powiedział podnosząc głos. - powiedz!-
- Harry mnie zgwałcił! Znowu! Zadowolony?!- Krzyknęłaś i wybuchnęłaś płaczem. 
- Ja mu kurwa dam! - Powiedział i  śpiesznym krokiem ruszył w stronę salonu. 
- Zayn Nie! - Krzyknęłaś, gdy Mulat rzucił się na Hazzę.
-Jak mogłeś?! - Krzyczał Zayn i uderzył Harrego. 
-ZAYN!  - krzyknęłaś na cały głos. Mulat popatrzył się na ciebie pytająco. 
- CO?! - Mówił wkurwiony. widziałaś, że już nad sobą nie panuje. 
- Masz przestać! - Mówiłaś .
- Nie masz prawa mi rozkazywać, suko! - Krzyknął, a po twoim policzku poleciała łza. 
- Je.. jesteś pojebany.. - powiedziałaś bojąc się jego reakcji. Już miał cię uderzyć  ale Hazz go zablokował. Z płaczem pobiegłaś na górę i zaczęłaś chaotycznie pakować swoje rzeczy. chciałaś uciec. byłaś spakowana. Z walizką w ręce wybiegłaś  z domu. Wsiadłaś do taksówki i pojechałaś na lotnisko. W międzyczasie wysłałaś SMS'a do Zayna.
'' 
Zayn.. wiedz, że kocham cię jak nikogo jeszcze. Przepraszam, że zniszczyłam ci życie. Nie gniewaj się na Harrego ... to moja wina. przepraszam za wszystko. Wracam do Polski i spróbuję ułożyć sobie życie na nowo. Lecę linią 108. Tobie też życzę szczęścia. przepraszam.
Kocham cię xx
~ t.i 
'' 
kliknęłaś wyślij i wsiadłaś do samolotu. 

*2 godz. później,  Zayn *
Przeczytałem SMS'a i się rozbeczałem. Tak po prostu, jak małe dziecko. Włączyłem telewizor. Na czerwonym pasku u dołu ekranu, obok słowa PILNE pisało '' Samolot do Polski, linia 108 uległ awarii i niestety spadł na ziemie. 40 osób nie żyje, a 80 jest w ciężkim stanie ''

Potem pokazywali ofiary i takie tam..
Wtf?!
-  Niall! Liam! Louis! - Krzyknąłem na cały głos. Za chwilę 4 chłopaków siedziała koło mnie  Patrzyli w ekran z niedowierzaniem. 

Na ekranie, obok napisów były zdjęcia ofiar, w tym także moja kochana t.i. Załamałem się.
Moja miłość, 
Moje szczęście, 
Moje całe życie,
Mój narkotyk,
Moja t.i, 
odeszło. 
Na zawsze. 



Więc to koniec ;..; 
Ale co tam zacznę pisać nowe opowiadanie <3 

oceńcie to . 
Według mnie takie zabardzo... hmm... takie o xD 

Ogłoszenia parafialne! 

Będzie nowa adminka na blogu <3
Aww jak się cieszę xD

Na początku przez 2 tygodnie Będzie normalnie dodawać imaginy a potem, jak ją polubicie, < Z resztą nawet jak jej nie polubicie 
;* > dodamy ją na stałe.






niedziela, 28 lipca 2013

looolll XD

Shiza *o*
Marcel: http://whoran-theworld-curls.tumblr.com/harry
Liam: http://ziamsex.tumblr.com/shwag
Zayn: http://whoran-theworld-curls.tumblr.com/zayn
Niall: http://whoran-theworld-curls.tumblr.com/niall
Lou: http://louiswilliams.tumblr.com/ew

Imaginy z gifami 2 ;3

Nie wiem kiedy dodam 2cz. imagina o Hazzie... nie mam pomysłów. A dzisiaj imaginy z gifami :)
Aha i Meow @,@ wraca dzisiaj wieczorem, także może jutro ( 29.07.2013.) pewnie będzie Zarry :)
_________________________________________________________________________________

1.ty: Niall, zjadłam ci ziemniaki!
Niall: Już po tobie!



2. ty: niall wy wcale nie naprawiliśćie tego łóżka wy go bardziej zjebaliście!
all:


                                                     +


3.Ty: dzisiaj śpisz na kanapie.
Harry: ale kochanie…
Ty: NIE! 
Niall i Zayn:


4.Harry zobaczył Cię na koncercie i trochę się zagapił :


5. Kiedy Niall widzi cię po raz pierwszy w życiu:


6. Gdy udało się chłopcom namówić cię na randkę:


7.*jesteście w szkole*
Ty: Harry masz może klej? Harry:

8.Harry daje Ci perfumy, które właśnie dla Ciebie kupił :

9.Mama: Jest 12:00. Idź do sklepu.
Ty: Ja śpię! Mama: Patrz Louis! Ty:

10. Niall prowadzi wasze dzieci do szkoły:

11.Louis: [T.I] powiedziała, że nie podobają jej się twoje włosy.
Harry:

KONIEC :)

czwartek, 25 lipca 2013

Best Song Ever!!!

Przepraszam was że pisze ten post dopiero dzisiaj ale byłam w Warszawie. No więc
22 lipca 2013 r. o godz.19.10. (czasu Polskiego) odbyła się premiera teledysku piosenki ''Best Song Ever''
jeżeli ktoś jeszcze nie widział, podaje link         !
                                                                       !
                                                                       !
                                                                       !
                                                                      \ /
                                  https://www.youtube.com/watch?v=o_v9MY_FMcw

i tłumaczenie wstępu ----------------> https://www.youtube.com/watch?v=qetDGLdolvA

i tekst
HARRY
Maybe it's the way she walked,
straight into my heart and stole it
Through the doors and past the guards, 
just like she already own it

ZAYN
I said "can you give it back to me",
she said "never in your wildest dreams"

TOGETHER
And we danced all night to the best song ever
We knew every line now I can't remember
How it goes but I know that I won't forget her
Cause we danced all night to the best song ever

I think it went oh, oh, oh
I think it went yeah, yeah, yeah
I think it goes...

LIAM
Said her name was georgia rose,
and her daddy was a dentist

HARRY
Said I had a dirty mouth (i got a dirty mouth)
but she kissed me like she meant it

NIALL
I said "can I take you home with me",
she said "never in your wildest dreams"

TOGETHER
And we danced all night to the best song ever
We knew every line now I can't remember
How it goes but I know that I won't forget her
Cause we danced all night to the best song ever

I think it went oh, oh, oh
I think it went yeah, yeah, yeah
I think it goes...

LOUIS
You know, I know, you know I'll remember you,
And I know, you know, I know you'll remember me,

ZAYN
And you know, I know, you know I'll remember you,
And I know, you know, I hope you'll remember how we danced,
(yeah yeah yeah) how we danced

HARRY
1,2,1,2,3

TOGETHER
And we danced all night to the best song ever
We knew every line now I can't remember
How it goes but I know that I won't forget her
Cause we danced all night to the best song ever
(we danced, we danced, it goes something like)

We danced all night to the best song ever
We knew every line now I can't remember
How it goes but I know that I won't forget her
Cause we danced all night to the best song ever

I think it went oh, oh, oh
I think it went yeah, yeah, yeah
I think it goes....

ZAYN
Best song ever.
It was the best song ever.
It was the best song ever.
It was the best song ever.


i tłumaczenie

Harry:
Może to sposób, w jaki szła, prosto do mojego serca, by je skraść
Mijając drzwi i strażników, tak jakby już należało do niej

Zayn:
Zapytałem "czy możesz mi je oddać?", odpowiedziała "nie, nawet w Twoich najśmielszych snach"

Wszyscy:
I tańczyliśmy całą noc do najlepszej piosenki na świecie
Znaliśmy każdy wers a teraz nie pamiętam
Jak leciała, ale wiem, że jej nie zapomnę
Bo tańczyliśmy całą noc do najlepszej piosenki na świecie
Wydaję mi się, że szła oh oh oh
Wydaję mi się, że szła yeah, yeah, yeah
Wydaje mi się, że leci...

Liam:
Powiedziała, że ma na imię Georgia Rose i że jej tata jest dentystą
Powiedziała, że mam brudne usta, ale pocałowała mnie w sposób, w jaki chciała

Niall:
Zapytałem "czy mogę ją zabrać do domu?", odpowiedziała "nie, nawet w Twoich najśmielszych snach"

Wszyscy:
I tańczyliśmy całą noc do najlepszej piosenki na świecie
Znaliśmy każdy wers a teraz nie pamiętam
Jak leciała, ale wiem, że jej nie zapomnę
Bo tańczyliśmy całą noc do najlepszej piosenki na świecie
Wydaję mi się, że szła oh oh oh
Wydaję mi się, że szła yeah, yeah, yeah
Wydaje mi się, że leci...

Ty wiesz, że ja wiem, ze ty wiesz, że zapamiętam Cię
I ja wiem, że Ty wiesz, że ja wiem, że Ty też zapamiętasz mnie
I ty wiesz, że ja wiem, ze ty wiesz, że zapamiętam Cię
I ja wiem, że ty wiesz, że mam nadzieję, że zapamiętasz, jak tańczyliśmy
(yeah yeah yeah) jak tańczyliśmy

1,2,1,2,3

I tańczyliśmy całą noc do najlepszej piosenki na świecie
Znaliśmy każdy wers a teraz nie pamiętam
Jak leciała, ale wiem, że jej nie zapomnę
Bo tańczyliśmy całą noc do najlepszej piosenki na świecie
(tańczyliśmy, tańczyliśmy, i to leci chyba tak)

I tańczyliśmy całą noc do najlepszej piosenki na świecie
Znaliśmy każdy wers a teraz nie pamiętam
Jak leciała, ale wiem, że jej nie zapomnę

Bo tańczyliśmy całą noc do najlepszej piosenki na świecie
Wydaję mi się, że szła oh oh oh
Wydaję mi się, że szła yeah, yeah, yeah
Wydaje mi się, że leci...

Najlepsza piosenka na świecie, to była najlepsza piosenka na świecie
To była najlepsza piosenka na świecie, to była najlepsza piosenka na świecie

i kilka gifów


















i mój ulubiony






środa, 24 lipca 2013

Imagin o Harrym

Dziewczyny znowu was przepraszam. Byłam w Warszawie przez tydzień i mam kryzys twórczy.
Coś dla fanek Zarrego Payne:
Często widzę w komentarzach: Kiedy Zarry?!
Otórz przypominam wam że są dwie autorki bloga i obecnie ta która dodaje Zarrego Payne wyjechała na obóz i tam nie ma internetu. Ja nie dodam Zarrego. Przykro mi ale Wera ( Meow @.@ ) pisze Zarrego na obecną chwilę. Nie ma przygotowanego całego opowiadania, pisze na żywioł. Więc teraz już imagin, chyba zanosi się na nie tylko jedno częściowy :D. I proszę nie pytajcie o Zarrego bo nie wiem kiedy Wera go napisze bo zanim przyjedzie, rozpakuje sie, ogarnie i wgl. to nie wiem kiedy go napisze.
________________________________________________________________________________

[t.i]- Twoje imię
[t.n]-Twoje nazwisko
[t.i.w.s]-Twoje imię w skrucie
[i.t.p]- Imię twojej przyjaciółki

Nazywam się [t.i] [t.n] i jestem Directionerką od 2 i pół roku. Nagrywam ich piosenki, bo... po prostu lubię śpiewać, a ludzie mówią że śpiewam ładnie więc zamieszczam swoje covery na You Tube. Jestem dość sławna, mam 19 lat i mieszkam, i urodziłam się w Polsce.
Nagrywałam właśnie kolejny cover One Direction - Best Song Ever, gdy nagle przyjaciółka zadzwoniła do mnie. Odebrałam:
-Cześć co jest?
-1D W POLSCE!!!!!!! AAAAAAAAAAAA [T.I.] SZYBKO KUPUJ BILET JA JUŻ KUPIŁAM!!!!!!!!!!!!AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!
- To jakiś żart? Jeżeli tak to nie śmieszny.
- NIE NIE NIE GŁUPKU TO NIE ŻART!!!!!!!SZYBKO!!!!
- AAAAAAAAAAAAAA NAPRAWDE!!!???- Czekałam na odpowiedź ale okazało się że moja wierna przyjaciółka się rozłączyła. Szybko kupiłam bilet i skakałam po mieszkaniu i darłam się jak pojebana.
 *koncert*
Łzy zaczęły mi lecieć gdy skończyli śpiewać More Than This, zresztą, wszyscy ryczeli. Paczyłam na Harrego. Kochałam wszystkich tak jak prawdziwa Directionerka, ale z Harrym było troche inaczej. Zaczął się na mnie lampić a ja mało co zemdlałam. Nadal na mnie zerkał szepcząc coś do Louisa, siedzącego obok. Tommo i Styles w pewnym momencie popatrzyli się na mnie i Hazza zaczął mówić do mikrofonu:
-Jest tu pewna dziewczyna-przerwał i popatrzył na mnie- która nagrywa covery naszych piosenek. Chyba ona wie że mówie o niej, a jeżeli nie to...-zawachał się na chwilę-to powiem jak się nazywa. [t.i] [t.n]!!! Prosimy cię na scenę!- nagle wszystko w mojej głowie zaczęło się mieszać. [i.t.p] Zaczęła Mnie popędzać a ja stałam i gapiłam się na niego. Wszyscy wkoło zaczęli krzyczeć: [t.i]! [t.i]! [t.i]! I tak cały czas. Dzięki Bogu zaczęłam kontrolować swoje ciało i weszłam na scenę. Directionerki zaczęły piszczeć, a Harry podał mi mikrofon. Gdy zobaczyłam że mi go daje moje oczy wielkością przypominały pięcio-złotówki. Zapytałam go:
-C-c-co?
-Będziesz z Nami śpiewać! Nie martw się, dasz radę.- drugie zdanie wypowiedział już bez mikrofonu. Byłam tak zszokowana że po prostu śpiewałam z nimi piosenki. Zaśpiewałam z nimi cały album Take Me Home. Wielkimi krokami bliżał się koniec koncertu. Mogłabym śpiewać z nimi wiecznie. Cochwile któryś z 1D spoglądał na mnie i dosłownie pożerał mnie wzrokiem. Co do Directioners: widziałam że nie które wręcz, kipiały z zazdrości, chociaż im się nie dziwie, ale większość cieszyło się bo mam dość spory ''fandom'', o ile można to tak nazwać, a wątpie. Została jeszcze ostatnia piosenka: Summer Love. Było lato więc była jeszcze lepsza atmosfera do śpiewania tej oto piosenki. Harry zerkał na mnie co chwile jak śpiewał. Nagle koniec koncertu. Pożegnanie. Nagle impuls. Powiedziałam do mikrofonu
-Może chcecie żebym coś zaśpiewała dla 1D za to że doznałam tego zaszczytu i śpiewałam całą płytę przy ich boku?!- wszyscy z boybandu popatrzyli na mnie zdziwieni. Sama byłam zdziwiona że to powiedziałam. Większość fanek krzyczało: Tak! Więc pomyślałam chwilę i wymyśliłam to
-Może Impossible, James'a Arthur'a?
-Tak!!!
-Dobrze.
http://www.youtube.com/watch?v=Mhj15W23IjA
Zaśpiewałam i poczułam tylko tysiące blasków fleszów i usłyszałam wielkie brawa i piski dziewczyn. Popatrzyłam na chłopców, a im dosłownie szczęka opadła.
-Jeszcze raz wielkie brawa!-powiedział Zayn, a ja spaliłam buraka i zasłoniłam oczy dłońmi.
-[t.i.w.s] nie wstydź się!-na to zdanie, Nialla wszyscy zaczęli się śmiać. Chłopaki pożegnali się z fanami, ja też. Chciałam się pożegnać z chłopakami ale Hazz zaproponował mi kawę, więc oczywiście się zgodziłam. Poleciałam tylko szybko do [i.t.p] powiedzieć jej że ide na kawe ze Stylesem, to tak piszczała że wszyscy patrzyli na nią jak na wariatkę. Uspokoiłam ją ale było trudno, bo sama zachowywałam się, lekko mówiąc, nienaturalnie. Dopiero jak doszłam do Pussy'iego się, odziwo uspokoiłam.
-Już?
-No, może jakoś przeżyje że ide z tobą na kawe.
-Heh. No chodźmy już.
-Ok.-szliśmy do kawiarni rozmawiając na przeróżne tematy. Bardzo dobrze mi się z nim rozmawiało, tak jakby był zwykłym chłopakiem. Weszliśmy do kawiarni. Była ona przystrojona w serduszka, cała była w czerwonym kolorze a na blacie stało wino z winogronami na czerwonym kocyku w zieloną kratkę. Siadliśmy przy stoliku i podszedł do nas kelner. Jak mnie zobaczył to upuścił jadłospis i podbiegł do mnie błagając o autograf. Oczywiście się zgodziłam i mu go dałam, a później zobaczył że ze mną siedzi Hazza i jego też chciał dla siostry. Poprosiliśmy go o 2 kawy. Przegadalismy chyba 2 godziny. Zbliżał się koniec naszego spotkania i Harru powiedział że mnie odprowadzi. Na czas koncertu mieszkałam w hotelu. Już pod drzwiami mojego pokoju Harreh powiedział -[t.i] wiem że może jest za wcześnie ale ja...ja cie k-kocham.- byłam zszokowana jego wypowiedzią. Odpowiedziałam mu pocałunkiem pełnym porządania i pasji. Oddawał moje pocałunki.Jednocześnie całując go dałam mu klucz. Zapytał mnie: -[t.i] napewno tego chcesz?- powiedział przypierając mnie do drzwi. -Tak.-powiedziałam i dałam mu całusa. Otworzył drzwi i szybko je zamknął, później rzucił mnie na łorze i zaczał rozbierać.

niedziela, 14 lipca 2013

Info + Przepraszam :(

Straaaaasznie was przepraszam za to że zrobiłam sobie tak jakby wakacje od pisania bloga :( . Wiem że pewnie poleci na mnie masa hejtów, ale się wam bym nie dziwiła jakby tak było. Po prostu to było tak: jednego dnia rano: A napiszę tego imagina wieczorem , Wieczorem: A napiszę tego imagina jutro. Byłam jeszcze na obozie i wgl. Wiem, że to żadne wytłumaczenie. Postaram się to wszystko nadrobić na wakacjach. 
To były Przeprosiny :(
   A teraz czas na Info.
Więc Wera ( Meow @,@) Powiedziała mi że kończy Zarrego Payne. Pomyślałam i wpadłam na pomysł żebym ja napisała opowiadanie a Wera (jak ja do tego czasu) pisała pojedyńcze imaginy. Już nawet mam pomysł XD. Ale jest pytanie: Z kim chcecie to opowiadanie (chodzi o kogoś z 1D)??? Proszę was o odpowiedzi. Myślałam żeby z Louisem, bo w Zarrym było troche mało o nim, ale jak już napisałam to zależy od was.
Czekam na podpowiedzi...
Aha i jeszcze coś:
MIŁYCH WAKACJI :) !!!!

sobota, 13 lipca 2013

Info~!

Przepraszam was, ale dzisiaj nie dodam Zarrego Payne. Dzisiaj o 20 wyjeżdżam i przydałoby się spakować XDD
No więc Przepraszam jeszcze raz. Jak wrócę dodam trzy części :* Macie Zarrego na pocieszenie <3 BROmance!  








Miłych wakacji! 

środa, 10 lipca 2013

Smutny imagin o Zayn'ie.

*15 września *
Popatrzyłaś na zegarek: 01:40 ~ Już pierwsza, ja jego nadal nie ma.. Czekałam na Zayna już dobre 5 godzin. Chciało mi się płakać. Nie wieże, że on to robi. Dziś nasza 4 rocznica, a on nawet nie raczy przyjść na kolację.  Siedzę sobie więc taka sama z szklanką kakałka i ogląda TV. nic ciekawego; jakieś brednie. Nagle usłyszałam otwierające się drzwi. Popatrzyłam na jego idealną sylwetkę, idealne ciało. Wybuchłam nieopamiętanym płaczem. On tylko na mnie popatrzył pytająco.
- miałeś być 5 godzin temu. - powiedziałam bez uczuć ocierając mokrą od łez twarz. Bolało mnie to, że chociaż raz w roku, w ten jeden szczególny dzień nie może być na czas.
- Oj tam nic się nie stało. Już jestem. - powiedział uśmiechając się jak gdyby nigdy nic.
-  Jak to się nic nie stało?! Zayn ten jeden raz mogłeś być na czas! Ten jeden jedyny taki dzień raz w roku!-krzyczałam wkurwiona. On tylko popatrzył na mnie pytającym wzrokiem. - Zayn dokładnie 4 lata temu się poznaliśmy! Ale ty jak zwykle masz to w dupie! Szlajasz się po mieście z jakimiś Kurwami zamiast spędzić ze mną jeden wieczór!  - Krzyczałaś.
- Nie szwendam się z żadnymi kurwami !  Sophie (Sofi ) Ty jesteś najważniejsza! - Powiedział podchodząc do mnie. Chciał mnie pocałować, ale się odsunęłam. Poszłam na górę. Było już późno.
- Taką rocznice to sobie w dupę wsadź, Maliku! - krzyknęłam na cały dom. Oparłam się o ścianę i zjechałam na podłogę. przyciągnęłam kolana do głowy. Byłam taka wkurwiona na Malika. Wreszcie mój brzuch dał o sobie znać. Weszłam do kuchni i poczułam jakiś damskie perfum. O co kurwa chodzi? Przybliżyłam się do Zayna i spojrzałam mu w oczy.
-Zdradzasz mnie. - Powiedziałam i się odwróciłam.
- Nie. - powiedział spokojny.
- Zayn masz szminkę na koszuli! - Powiedziałaś tracąc nad sobą kontrolę.
- no i? - zapytał bez większego wysiłku.
- i to, że ja się nie maluję szminką! Zayn! Co ja takiego robię źle? Dlaczego jestem gorsza? - Pytałaś a w oczach miałaś łzy.
- nie jesteś gorsza. po prostu. - powiedział. Nagle coś we mnie pękło. Odwróciłam się i dałam Malikowi z liścia. Spojrzał na mnie wzrokiem pełnym pogardy. Bałam się jego reakcji. Wiedziałam, że on potrafi być agresywny, ale też wiedziałam, nigdy nie uderzyłby dziewczyny. Spojrzałam mu w oczy.. Bałam się. Widziałam w nich złość.. złość i nienawiść. Ból, ale zarazem i miłość.
-t.i .. przepraszam. - powiedział i nadal patrzył mi w oczy. Głowę miałam ustawioną lekko w górę, bo Malik Był wyższy. Atmosfera była napięta. Pchnęłam Malika bo chciałam przejść, ale on złapał mnie za nadgarstki.
- proszę wybacz mi.. - powiedział - Wybacz mi to, że zapomniałem o rocznicy, to , że cię zdradziłem. To, że nie poświęcam ci wystarczająco czasu.. to ,... że nie jestem idealny. .- powiedział a po moim policzku popłynęła łza.
- Ale Zayn dlaczego to zrobiłeś? Dlaczego mnie zdradziłeś? - Zapytałam ciągle patrząc mu w oczy .
- Bo ja.. Ja założyłem się z Harrym, że przelecę tamtą dziewczynę.. Zapomniałem o tobie.. Byłem jak zwierze, a teraz tego żałuję. Nienawidzę siebie za to, co zrobiłem. Nie wiem, czy mi wybaczysz, ale jeśli poprosisz mogę zniknąć z twojego życia. Zrozumiem także, jeżeli to będzie koniec. - Mówił z chrypką w głosie, jak małe dziecko kiedy ma się popłakać.
- Zayn.. To nie może być koniec. ja cię kocham i jesteś moim całym życiem, ale przysięgnij, że to ostatni raz. -Powiedziałam .
-Dobrze. Kocham cię. - Powiedział i wziął cię na ręce.

* Rok później  15 września *

- no i jak? Zayn organizuje jakąś niespodziankę? - Zapytała przyjaciółka. *Rozmawiacie przez telefon. *
- nie wiem XD Teraz wyszedł, ale jestem pewna, że w tym roku na pewno się nie spóźni. -
-  U To dobrze <3 A jak tam u reszty chłopaków? -\
-Dobrze :> Spełniają swoje marzenia, koncertują.
- To dobrze. Gdzie jesteś? -
- Idę do sklepu z ciuchami. Muszę sobie kupić te nowe spodnie!
- Te zielone?
- Tak.
- To dobra nie przeszkadzam. potem pogadamy. Papa - Powiedziała i się rozłączyła. Przechodziłam koło pobliskiej kawiarni. Widzę całującą się parę. O Jak słodko.. Ale... To Malik?! Wybuchłam płaczem i zaczęłam biec przed siebie. Malik biegł za mną.
- t.i Zatrzymaj się! - krzyczał za mną a ja nadal biegłam przed siebie. Nagle Malik się zatrzymał, a ja biegłam dalej.  Dobiegłam na pobliski most ..

* Perspektywa Zayna *

- Zoey Gadałaś z Sophie?! -Krzyczałem do słuchawki.
-Tak, ale dawno. A coś się stało? -
- No bo pokłóciliśmy się i ona gdzieś pobiegła. Nie odbiera telefonu! Mogła sobie coś  zrobić!
- Kurwa Zayn ten jeden dzień miał być idealny! Ona na ciebie liczyła!
- wiem. Jestem Skurwysynem! Jebanym gnojem, ale muszę ją odnaleźć. Żeby wiedzieć, że
żyję!
- Spokojnie. Ona wróci do domu.
- Dobrze dziękuję. Jesteś wielka. Przepraszam.
- spoko. Papa.
- Pa- Powiedziałem i rozłączyłem się. Tak strasznie martwię się o Sophie..

Ciało Sophie Malik [*] [*] [*]  zostało znalezione 27-ego września nad pobliską rzeką. Przypuszczalna jest śmierć samobójcza, dokonana przez skok ofiary z mostu. 






Mam nadzieje, że wam się Podoba ^^ 

Komentujcie!

wtorek, 9 lipca 2013

Zarry Payne #51

Do  panny imieniem Tuśka: wyjeżdżam na obóz Harcerski na II turnus do Piasków nad może <3



Nagle drzwi pokoju otworzyły się, a do środka wbił Louis. 
- Lo-o-ou Po-omóż.. P-proszę-ę - mówiłaś,, a raczej błagałaś niebieskookiego o pomoc. Jednak on tylko uśmiechnął się. 
- hmm... chyba zostanę i popatrzę. - Powiedział i zaśmiał się złowieszczym śmiechem. 


- To ma być zee.. AAAAAAAAAAAAAAAA!! - nie mogłaś się wysłowić. Loczek cały czas przyśpieszał. 
- Nie... Tak dla rozrywki!  Buhahaha.! - 
Powiedział. Nagle świat zaczął wirować, okropny ból głowy nie dawał ci spokoju. Zrobiłaś się całkiem blada i słaba.

-Harry.. może wystarczy,,,- mówił Lou widząc, co się z tb dzieje. 
-Harry! Ona mdleje ! Harry słyszysz?! - Krzyczał Lou. Potem widziałaś tylko ich sylwetki. Lou podszedł do Hazzy, Coś tam krzyczał.. Nie...

-Gdzie ja je.. - Rozglądałaś się dookoła. Byłaś w  swoim pokoju. Usłyszałaś burczenie w brzuchu i ból spowodowany głodem. Usiadłaś na skraju łóżka i chciałaś wstać, ale upadłaś. Druga próba także na nic.  Nagle do pokoju wbił Lou. 
- Hej t.i.. ja.. chciałbym cię przeprosić.. No wiesz... Za to wszystko.. co powiedziałem i zrobiłem i... i za pobicie się z Zaynem.. - O kurwa Zayn! Od dwóch dni nie ma go w domu~  Pomyślałaś.
-A propo Zayna..?
- A tak! Masz.. - powiedział i wręczył ci małą pomiętą karteczke, na której pisało 

          " kochana t.i.
musiałem wyjechać, z Liamem,

i Niallem. Zostawiam cię pod 
opieką Hazzy, bo wiem, że on
cię kocha i..
i się tobą dobrze zajmie.

Za zawszę twój,

Zayn xx. ;*  " 


- Ja idę.. jeszcze raz chcę cię przeprosić. 
- Nie Lou. To ja chcę cię przeprosić. i-i-i ja.. ja nie mogę chodzić.. 
-co?! - Patrzył na ciebie z niedowierzaniem.
- No nie mogę. Strasznie boli mnie podbrzusze .. Bo tamta noc.. - łzy spływały ci po policzkach na samą myśl o '' tamtej nocy'' . Lou podszedł do ciebie i cię przytulił.
-Harry powinien cię przeprosić. - powiedział i już miał zawołać Harrego. Powstrzymałaś go., 
- Dobra, ale nie odchodź.. 
-Ok. Harry!  - Zawołał Lou. 
Harry po chwili wszedł do pokoju i podszedł do łóżka. 
- Harry debilu ona nie może chodzić! 
- Jak to ?!  * klęka koło łóżka i łapie cię za rękę  - t.i Malik ja cię tak przepraszam, ja nie wiem, co we mnie wstąpiło.. ja nie chciałem, ale jak powiedziałaś to o Louisie.. Ja... Ja...Ja byłem wkurwiony, a poza tym.. To zawsze sprawiało ci taką przyjemność i myślałem, ... myślałem, że lubisz niegrzeczny sex.. ja... byłem taki głupi. Ja.. Rozumiem  że nie chcesz mnie pewnie teraz znać i.. - odwróciłaś głowę i wyrwałaś swoją rękę z jego uścisku. - Popatrz na mnie! - powiedział , ale ty go nie słuchałaś. 


Zawiał lekki wiaterek. Mały kocyk, który miałaś na sobie zleciał. Gdy popatrzyłaś na swoje uda rozpłakałaś się.
- Lou! - krzyknęłaś zapłakana. Nagle do pokoju wpadł brunet. 
- co się.. O Fuck.. - powiedział patrząc na twoje uda. - To.. To Harry?  - Zapytał z niedowierzaniem. 
-Tak.. - 

...


  Ten będzie taki dłuższy, za tamte krótkie. 

Bosz... Biedna t.i.. 

sobota, 6 lipca 2013

Suchar Time~

Haha Suchar Time ~ Jakby to Ewcia nazwała XDD



Dlaczego na stadionie narodowym (Warszawa) Nie będzie koncertu One Direction?




Bo Zayn nie umie pływać .


Badum Tsss xD

hahahahahhahahahahhahaaa



H3H3 xD

Hahaha ta fota mnie rozwala <3 <3 



Dla tych, co nie kapują ;*

I Smell --> Ja czuję


Management..
Modest Management 
to jest ta spółka, co gwiazdy promuje, znana również, jako 'Modest!'
Ugh xD Ale fota zajebista xDD