-Ja... Przepraszam - Powiedział Hazz spuszczając głowę na dół.
-t.i gdzie ty teraz pójdziesz?- zapytał zmartwiony Liam.
- Nie wiem - powiedziałaś i wybuchnęłaś płaczem.
- Nie płacz. Wszystko się ułoży. - Pocieszał cię Liam.
- A może u Perr..
- NIE! - Nie dałaś Hazzie dokończyć. - Dobrze..
Staliście zamyśleni w ciszy. Liam przerwał ciszę.
- Justin!
- co? - zapytaliście z Harrechem patrząc pytającym wzrokiem na Liama.
- może u Jusa?? - patrzył na cb Liam
- a co On na to?- Zapytal Hazz
- zapewne zgodzi się. Jus jest juz w Londynie, a ja wiem, gdzie mnieszka!
- jedziemy! Ja prowadzę! - krzyknął Hazz.
Po godzinie drogi byliście pod domem Jusa. Liam podszedł bliżej, ale został odepchnięty przez ochroniarzy. To samo bylo z Harrym.
- wiesz, kim ja jestem '?! - pytal ironicznie wkurzony Hazz.
- kim? - powiedział ochroniarz patrząc pytająco na Loczka.
- Jestm Harry Styles!
- kim?
- Harry z One Direction! - krzyknął Liam.
Nagle drzwi rozchyliły się.
- co to za krzyk... Harry! - zobaczyliście Jusa. Ucieszył się na wasz widok.
- Czeeeść, - kzyknął Hazz witając się z Justinem.
- Hej. - Przywitał się Liam.
- hej . Ooo a co to za piękność?- Powiedział Justin całując cię w rękę. Harry pociągnął cię do tyłu.
- to t.i . DZIEWCZYNA ZAYNA..- Powiedział dość wyraźnie.
- Harry ale..
- Rozumiem. To co was tu sprowadza? - Zapytał Jus patrząc na twój biust. Zarumieniłaś się.
- Nic. chciałem odwiedzić kumpla i...
- i? Wiedziałem - Powiedział Justin i się uśmiechnął.
- i Zapytać.. Bo t.i i Zayn się poklócili i nie ma gdzie się podziać... To skąplikowane i ..- Harry Złapał oddech - i.. Mogła by u ciebie zamieszkać?
Patrzyłaś na mine Justina... nie widziałaś na niej zadowolenia, ale też złości. Zmieszałaś się. Bałaś się jego reakcji...
Hej ! Ewcia jest wami zawiedziona i ja też!
10 komentarzy POD EWY IMAGINEM (http://ewusiahazzy.blogspot.com/2013/05/louis-cz-2-18.html ) next. Inaczej nie piszę. Wasz wybór. Kc All ;*

Next, next, next!!!
OdpowiedzUsuńOoooooooooO dziękuję za takie wsparcie :") to bardzo miło z twojej strony :) przepraszam że dawno nie komentowałam Zarrego ale koniec roku i strasznie dużo roboty...
OdpowiedzUsuńDooobra rozumiem twoje zapracowanie kująku ;* i nie ma za co ;*
OdpowiedzUsuńZajebiaszcze to jeest. NEXT.! ;3
OdpowiedzUsuńKiedy next ??? *.*
OdpowiedzUsuń