-Emhem!- Głośno odchrząknęłaś. Harry odsunął się od tej '' laski '' a ty zamarłaś..
Patrzyłaś jeszcze długo na zakłopotanego Stylesa i.. i Louisa?! What The Fuck?!
-Harry?! JESTEŚ GEJEM?! - Krzyknęłaś na cały dom. chłopak zatkał ci usta.
- Nie tak głośno.. - wyszeptał ci do ucha i przegryzł jego płatek. patrzyłaś mu głęboko w oczy.. nie wiedziałaś, co masz teraz zrobić. Patrzyłaś tak na niego dłuższą chwilę.
- nie będziesz już krzyczeć? - Zapytał cię, jak małą dziewczynkę. Ty pokręciłaś głową na ' nie ' ( nie, nie będę krzyczeć ).
-Doskonale!- Powiedział Hazz zdejmując ci rękę z ust. Popatrzyłaś się na Louisa. Szukałaś w jego oczach prawdy..
- Czyli że... ?- Popatrzyłaś pytająco na Loczka.
- Tak.. Jesteśmy .. Emhem.. Jestem gejem.. - ostatnie słowo powiedział szeptem.
- czyli Larry to..-
-NIE! Larry nie istnieje! - Krzyczał Louis - A nawet jeśli to nie twoja sprawa!-
- Ale Lou.. ja.. wiem, że jesteś na mnie zły ale.. -
- żadnego ale! .. -
*Oczami Hazzy *
- Lou a co jak ona.. się dowie.. no wiesz..? - Zapytałem Niebieskookiego. t.i poszła na górę, więc w kuchni byłem tylko ja i Lou. mrr On jest taki słodki *O* Brałbym go tu i teraz :3
- Nie patrz na mnie Tak!
- jak? - *przegryza wargę*
- Jak Horan na kawał ciasta!
- Ależ ty jesteś słodki jak się denerwujesz .. - powiedziałem i popatrzyłam na... emhem na krocze Louisa.
- Harry! - powiedział Louis i walnął mnie w krocze. Natychmiast wytrzeźwiałem.
-Ała? - powiedziałem piskliwym głosikiem jak mała dziewczynka.
-No więc.. Harry i tak prędzej czy później będziesz musiał jej powiedzieć..
- Harry i tak prędzej czy później będziesz musiał jej powiedzieć..- Powiedzieć? O czym powiedzieć? Stałaś przed kuchnią... nie chciałaś do niej wchodzić. Ups! Harry chyba mnie zobaczył. ~
Rzuciłaś się do ucieczki, ale on złapał cię za ramię.
- no, no panno t.i.. Nie ładnie podsłuchiwać...
...

Jakiś taki nijaki :/
10 kom next.
Tak więc ja go chyba skończę i napiszę nowego.
chybba...ale jeszcze nie wiem.
Umnum paczcie jakiego słodkiego gifa znalazłam... Nie mam pewności, ale chyba ten drugi to Hazz... Ale nie wiem, bo ten pierwszy to nie Louis... Umm zresztą to nie Larry. I tak cudowny *o* aaf, af , af <3
<----- Mró~~ <3
Super rozdział <3 Ciekawe czego sie nie dowiedziała ^^ Czekam na next ♥
OdpowiedzUsuńswietniaski rozdziała ,, koffam <33
OdpowiedzUsuńnext,next
OdpowiedzUsuńkocham to <33
OdpowiedzUsuń<33
OdpowiedzUsuńo.O.... next!
OdpowiedzUsuńOMG!!!
OdpowiedzUsuńBoskie <3 Next !!!
OdpowiedzUsuńNEXT ;D
OdpowiedzUsuńkiedy next???!!!
OdpowiedzUsuń