Imagine Dla Ewci <3
Shopie - Twoja BFF
Za 2 tygodnie bal maturalny, a ja ciągle sama... Ciągle liczę, że ktoś mnie zaprosi. Forever Alone.
*Dryyń , Dryyyyyyyyyyyń!*
-Eva!! Za 5 minut wychodzimy!!! - Usłyszałam głos Shopie. Mieszkamy razem od roku. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami właściwie od urodzenia. Zaszła na dół, wyciągnęłam z lodówki jogurt i pochłonęłam XD.
-Eva!! Za 5 minut wychodzimy!!! - Usłyszałam głos Shopie. Mieszkamy razem od roku. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami właściwie od urodzenia. Zaszła na dół, wyciągnęłam z lodówki jogurt i pochłonęłam XD.
Kolejny nudny dzień w szkole. Jedziemy szkolnym autobusem bez słowa. Ja wciąż jestem zamyślona. Najważniejszy bal w moim życiu i pójdę sama? Dlaczego?!
Z zamyśleń wyrwał mnie dziwaczny głos jakiegoś gościa. Nie przyglądałam mu się, ale widziałam, że ma duże okulary.
- yyy... Wolne tu.. jest? - Zapytał jąkając się, co było nawet słodkie. Ale to był kujon. Ble.
- Jasne. - Powiedziałam przesuwając się.
- Jestem Marcel. - Powiedział podając mi rękę. Kojażyłam go ze szkoły, ale nie chodzi ze mną do klasy. Ja chodzę do D, czyli do tanecznej, a on chyba do A, naukowej.
- Eva. - Odpowiedziałam podając mu rękę. Nie odezwaliśmy się do siebie aż do wejścia do klasy. Pani pierdoliła coś o jakichś figurach, bryłach i takich tam gównach.
Tak minęły mi 3 lekcje. 3 bardzo nudne lekcje. Nadeszła przerwa obiadowa. Siedzę sobie na stołówce razem ze znajomymi, Harrym, Zaynem, Niallem, Shopie, Liamem, Louisem , Veronicą , Perrie , Eleanor itp. XD
Każdy już z kimś idzie, Zayn z Veronicą, Louis z Eleanor, Niall z taką Demi, Liam z Perrie .
- Ja.. Za chwilę przyjdę.. - powiedziałam i dosłownie pobiegłam w stronę łazienki.
- Pójdę za nią. - Rzuciła Shop i pobiegła za mną.
* w łazience*
- Co jest, Ev? - Zapytała przyjaznym głosem
- Nic po prostu każdy już z kimś idzie, tylko ja nie.. - Powiedziałaś i posmutniałaś.
- Oj tam. Leeroy jest sam.. - powiedziała i uśmiechnęła się dziwnie..
- No właśnie nie. Leeroy też z kimś idzie.
Wyszłyśmy z łazienki i szłyśmy w stronę stołówki. Nagle zaczepił nas ten gość... Marcel? Hmm... nie pamiętam.
- Shop idź do stolika. Zaraz przyjdę. - powiedziaam, a ona poszła.
-Hej,,, Ewa... Bo ja ten... no.. chcę.. No... yyy...
- Marcel spokojnie. Nie denerwój się. - powiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Bo ja chcę cię zapytać.. Idziesz z kimś na bal maturalny??
- Nie..A co?
- A.. Nie poszłabyś.. No wiesz.. - Marcel nie mógł tego z siebie wykrztusić.
- Tak, pójdę z tobą na ten bal! - powiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Jupi! - Krzyknął.
- Bądź po mnie o 19: 30 - Powiedziałam i pocałowałam go w policzek, a jemy zaparował okulary. Powoli się oddaliłam.
Wróciłam do stolika.
* Dzień Balu, Godz. 19 : 25.
Ubrałam się w : http://www.polyvore.com/cgi/set?id=92750155&.locale=pl . Usłyszałam pukanie do drzwi. To Marcel!
- Hej .. Marcel?! To ty? - Patrzyłaś na chłopaka z niedowierzeniem. Nie miał tych okularów.. Był ubrany tak inaczej i.. i miał loki! Ale ciacho!
- Tak.. Woow wyglądasz bosko! Idziemy?
- Jasne! - Ty będzie najlepszy wieczór mojego życia!
Przetańczyliście całą noc. Aż do dzisiaj jesteście kochającą się parą.
K-O-N-I-E-C!
<3 <3 <3
Follow <3 @WolfIover101 <3
- Shop idź do stolika. Zaraz przyjdę. - powiedziaam, a ona poszła.
-Hej,,, Ewa... Bo ja ten... no.. chcę.. No... yyy...
- Marcel spokojnie. Nie denerwój się. - powiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Bo ja chcę cię zapytać.. Idziesz z kimś na bal maturalny??
- Nie..A co?
- A.. Nie poszłabyś.. No wiesz.. - Marcel nie mógł tego z siebie wykrztusić.
- Tak, pójdę z tobą na ten bal! - powiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Jupi! - Krzyknął.
- Bądź po mnie o 19: 30 - Powiedziałam i pocałowałam go w policzek, a jemy zaparował okulary. Powoli się oddaliłam.
Wróciłam do stolika.
* Dzień Balu, Godz. 19 : 25.
Ubrałam się w : http://www.polyvore.com/cgi/set?id=92750155&.locale=pl . Usłyszałam pukanie do drzwi. To Marcel!
- Hej .. Marcel?! To ty? - Patrzyłaś na chłopaka z niedowierzeniem. Nie miał tych okularów.. Był ubrany tak inaczej i.. i miał loki! Ale ciacho!
- Tak.. Woow wyglądasz bosko! Idziemy?
- Jasne! - Ty będzie najlepszy wieczór mojego życia!
Przetańczyliście całą noc. Aż do dzisiaj jesteście kochającą się parą.
K-O-N-I-E-C!
<3 <3 <3
Follow <3 @WolfIover101 <3
Przepraszam że to napiszę, ale to pierwszy twój imagin który mi się nie podoba ;c
OdpowiedzUsuńJest moim zdaniem źle napisany i temat jest strasznie oklepany...
Bardzo chciała bym przeczytać imagina o Marcelu od tej nowej adminki która nie napisała jeszcze żadnego imagina
Wiem, wiem. Mi się żaden mój imagin nie podoba XD A pro po Kasi ona chyba gdzieś pojechała xD
UsuńDziękuję za opinię i przepraszam ;..;
I tak was kocham <3
Troszke za dużo XD nie żebym się wypowiadała bo sama często piszę ale zwróć na to uwagę. No i oczywiście dziękuję za imagin!
OdpowiedzUsuńWiem, ale widziałaś mnie, jak go pisałam xd taka troche zjarana byłam xd bo ja to pisałam wtedy, jak u mnie nocowałaś xdd
UsuńXD Ahh faktycznie pamiętam.. Zjarana byłaś xD
Usuń