Miłego czytania !
Włącz piosenkę! --->
---
Poniedziałek *7 paździerkika * godz. 11:25.
Jeszcze 10 minut i dzwonek! Mówi moja podświadomość. Boże na fizyce gościu zawsze tak zamula...
- Carly do tablicy! - Krzyknął nauczyciel a ja się wzdrygnęłam na nagłe przerwanie ciszy w klasie.Niepewnie ruszyłam w stronę nauczyciela. czułam na sobie spojrzenia całej klasy a wszystko przez mój stój. Stanęłam przed tablicą patrząc na nią. Nigdy nie ogarniałam fizyki. To taka czarna magia.
Aż z tego wszystkiego zapomniałam się przedstawić! Więc mam na imię Carly, Carly McCarney < Karli Makkartnej > Mam 15 lat, jestem w 3 klasie gimnazjum i wyglądam mniej więcej tak. Nie uważam się za specjalnie piękną, ale jakoś tak brzydka też nie jestem. A wracając do lekcji stoje przy tablicy i nawet nie wiem, o czym rozmawiamy.
- Uhh! - Powiedział nauczyciel - Siadaj, ale następnym razem masz uważać! - Powiedział dość donośnie. Cała, dosłownie cała klasa się na mnie patrzyła.
Następna lekcja - Historia. Kolejna magia. No więc coś tam o praczłowieku, Bla, Bla , Ble. Nagle poczułam wybrowanie mojego telefonu. Odblokowałam i przeczytałam SMS'a.
Od : Malik!
Treść: W tej krótkiej sukience wyglądasz tak Mniamuśnie. Brałby. ^-^
![]() |
| Sam Sexxx *u* |
Popatrzyłam się na Mulata i w jednej chwili zrobiłam się cała czerwona. On to niestety zauważył, Bo razem z Harrym uśmiechali się dziwnie.
*Przerwa*
Wkładałam moje książki do szafki, po czym ją zamknęłam i ruszyłam w przeciwnym kierunku. Szłam pewnie przed siebie, kiedy nagle na kogoś wpadłam. Popatrzyłam w górę i dostrzegłam te piękne czekoladowe tęczówki tego debila, Malika.
- Łoł gdzie to tak biegniesz, Mała?- Zapytał z firciarskim uśmiechem.
- Nie twoja sprawa. - Odpowiedziałam chamsko.
- ooo Ktoś tu ma niewyparzony język. - Powiedział Mulat, a w tej samej chwili pojawił sie za nim Harry. Jak na zawołanie.
- Zadziorna. Lubię takie! - Powiedział i Zamruczał. Nie wiedziałam co powiedzieć, więc tylko odwróciłam się i ruszyłam do przodu.
Kolejne 2 lekcje i kolejna przerwa. Idę sobie korytarzem rozglądając się ostrożnie. jak na razie spokój, nigdzie nie widać Lokersa i Czekoladowookiego. Idę przed siebie rozglądając się dookoła i znowu na kogoś wpadłam. KOBIETY TY PACZ PRZED SIEBIE! - Krzyczałam na siebie.
- Przep.. - powiedziałam patrząc do tyłu - To znowu ty?! - Zapytałam wkurzona.
- Jakaś ty wredna... - Powiedział i popatrzył się ... Na mój dekolt! Świnia! - Pomyślałam i nie myśląc sprzedałam mu z liścia. Chłopak złapał się za policzek.
- O ty mała... - Nie dokończył.
- Muszę lecieć !- powiedziałam i zaczęłam biec w przeciwną stronę. Wiecie jak trudno biega się w martensach?!
Biegłam dalej, ale coraz wyraźniej słyszałam za sobą kroki. Nagle poczułam szarpnięcie i gwałtowny odwrót.
- Nie powinnaś mnie policzkować za nic. - Powiedział przez zaciśnięte zęby Zayn.
- Proszę nie bij... - powiedziałam zamykając oczy. Nagle poczułam coś ciepłego na moich wargach. takie wspaniałe uczucie... Zayn mnie pocałował < Nie no serio?! XD > Niepewnie popatrzyłam w jego oczy, w których widziałam triumf i radość... Odwzajemniłam pocałunek wplątując palce w jego ciemne, idealnie ułożone włosy.
![]() |
| Tak, wiem, że ten gif rozprasza XD |
- Nie jestem śliczna. - Powiedziałam, zgodnie zresztą z prawdą.
-Jesteś.Jesteś piękna. -Powiedział i musnął mój policzek.
W jednej chwili w jego oku zobaczyłam błysk pożądania. Chwilę później, chłopak znów wpił się w moje usta, ale tym razem zachłanniej i bardziej tak... Dominująco. Podobało mi się. Nie zwróciłam uwagi na jego ręce wślizgujące się pod moją sukienkę i jeżdżące po moich plecach.
- Zayn.. - Mówiłam drącym głosem - Nie tutaj...
- spoko- Powiedział i słodko się uśmiechnął. Za chwilę wziął mnie na ręce i wsadził do bardzo drogiego auta, a z kieszeni wyciągnął do niego kluczyki. Po 5 minutach drogi zatrzymaliśmy się pod wielką willą.
- Wow.. - Powiedziałam patrząc na nią.
- Podoba ci się? - Zapytał z głupim uśmieszkiem. - Wiem, że tak. -
- Mieszkasz sam? - Zapytałam
- Nie. Z 4 kumpli. Z Harrym, Niallem i Liamem z 3C i z Louisem.
- To ten z Liceum? - Zapytałam nieśmiało.
- Tak. - Powiedział, popatrzył na mnie i słodko się uśmiechnął. juz pokochałam ten uśmiech.
Weszliśmy po kręconych schodach na górne piętro, najprawdopodobniej do sypialni Zayna. Była ona wielka, miała niebieskie ściany, zielony dywan, a na ścianie wisiał wielki 40 calowy telewizor i podłączona do niego konsola Ps3.
Obok telewizora na półce poukładane były gry, min. Diabolo III , Fifa 13 i 14, NFS Most Wanted itp. Typowa sypialnia typowego bogatego dzieciaka.
Stanęłam przodem do Mulata, a ten złączył nasze usta w namiętnym pocałunku, który odwzajemniłam.
"Czy miłości można się nauczyć?
czy jest ona jakimś rodzajem nauki?
Czy może jest ona narkotykiem,
który uzależnia i niszczy od środka?
Miłość potrafi ranić, ale też zadowalać.
W zasadzie całe życie poznajemy tajniki
tego, co nazywamy szczęściem. "
W pewnym momencie , Zayn pchnął mnie na łóżko stojące za mną , a sam zawisł nade mną podpierając się rękami. Zaczął całować moje czoło, policzki, usta , szyję, Obojczyk. Powoli ściągnął ze mnie dżinsową bluzę < Nie wiem, jak to nazwać. > Zaczął dobierać się do zapięcia sukienki. gdy już się z nim uporał leżałam przed , a właściwie pod nim w czarnej koronkowej bieliźnie.
Zayn przekręcił nas tak, że teraz ja siedziałam na nim. powoli ściągnęłam z niego czerwoną bejsbolówkę a następnie białą bluzkę, którą miał pod spodem. Zaczęłam całować go po obojczyku, schodząc niżej. Słyszałam jak Mulat cicho sapie. Składałam pocałunki na jego podbrzuszu. Nagle jego spodnie zaczęły jakoś tak cholernie mi przeszkadzać. Odpięłam powoli guzik "niechcący " Zahaczając o jego wybrzuszenie na bokserkach.
Kiedy już pozbyłam się jego spodni zaczęłam bawić się gumką od jego bokserek. Uniosłam ją lekko, aby za chwilę nią strzelić. Chłopaka przeszły dreszcze. uśmiechnęłam się zadziornie i ścisnęłam jego "przyjaciela", a on cicho jęknął.
- Carl, Proszę... - Powiedział zagryzając wargę, aby nie jęczeć.
![]() |
| Taki mały szczeniaczek z niego <3 |
Chwilę potem pocałował moje podbrzusze i wsadził we mnie jeden palec. Zaczął nim szybko ruszać a z moich ust wydobył się cichy pisk. Dołożył kolejne dwa palce a ja jęknęłam. Ruszał nimi szybko. Prawie doszłam, ale chłopak oczywiście musiał się na mnie zemścić i nie dopuścić do tego.
Zajął z powrotem miejsce między moimi nogami i popatrzył na mnie. Gdy nasze spojrzenia skrzyżowały się , Mulat uśmiechnął się i pokazał te swoje białe ząbki. Poszłam w jego ślady. Chwilę później Zayn wszedł we mnie szybo.
Jęknęłam z bólu, ale i z podniecenia. Zaczął się coraz szybciej poruszać a ja jęczałam. Bolało jak cholera, ale powoli zaczęłam się przyzwyczajać.
- Z..Zay..Zayn,,, - Powiedziałam jąkając się. chłopak chyba mnie zrozumiał, bo znacznie przyśpieszył. Chwilę później przyjemność zalała mój organizm, a my zastygliśmy bez ruchu.
- Ej mała jest już późno... Może zostaniesz na noc? - Zapytał Zayn.
- Spoko ale nie mam piżamy... - powiedziałam, a Zayn rzucił we mnie swoją koszulką, która zatrzymała się na mojej głowie.
- O ty! - Krzyknęłam i rzuciłam się na niego z poduszką. Zayn mi ją wyrwał i zaczął mnie łaskotać.
-STOP! STOP!! - Krzyczałam tarzając się po łóżku ze śmiechu. Zayn patrzyła na mnie, a ja ciężko dyszałam nie mogąc złapać oddechu po zabawie < W łaskotanie oczywiście, ZBOCZUSZKI ^-^ >
Nagle zaburczało mi w brzuchu XD Ale tak głośno. Popatrzyłam na ciemnowłosego, a ten na mnie. Wybuchliśmy niepohamowanym śmiechem.
Zeszliśmy na dół, aby coś zjeść. Na dole jednak usłyszeliśmy śmiechy.
- ej ! idzie zakochana para! - Krzyknął Niall a wszyscy jak na zawołanie zaczęli bić brawo.
- "Zayn! Szybciej! " - Harry próbował mnie naśladować. W tej chwili spaliłam buraka. Przytuliłam się do Zayna, chowając twarz w jego torcie, żeby nie było tak widać mojej czerwonej twarzy.
Taki tam normalny dzień w szkole. Z Zaynem jesteśmy parą XD a Hazz to idiota. XD
***
Ej podoba się? Jest 00:45, tata się drze na mnie, że nie śpię , a ja imagina pisze xd POZDRO <3
Mam nadzieje, że ktoś jeszcze czyta tego bloga... Miałam jeszcze taki pomysł, żeby napisać 2 część"Zarrego Payne"< Tak, nie przewidzieliście się! > Ale nie wiem jeszcze, czy ewka nie zacznie pisać porwania... Obgadamy to. BUZIACZKI Wy moje ZiemniaczkI XD



Ja czytam twojego bloa, ale niawsze daje komety. Czy mogłabym prosić abyc dokończyła zarrego payna czeka na niego i czeka. Proszę Imagony cudny. OMG!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję i/ale muszęłę to jeszcze z Ewką obgadać bo ona miała "Porwanie " Pisać, i z tego, co ona mi opowiadała to będzie zajebistrze niż Zarry.
UsuńNaaapisz nam dalej Zarrego Payne <3
OdpowiedzUsuń