czwartek, 15 sierpnia 2013

" I żyli gługo i szczęśliwie.. "

stara szkoła, Nowi ludzie. Ah no tak. Mam na imię Carly. Mam 15 lat. 
- Hej Carly!  Hej! - Krzyknął brunet podbiegając do mnie. - Ładną masz dzisiaj bieliznę. - Uśmiechnął się obleśnie. 
- Louis Spierdalaj. - Powiedziałam sucho. 
- Czego ty mnie tak nie lubisz? - Zapytał biegnąc za mną. Szłam dość szybko starając unikać się jakichkolwiek spojrzeń. 
- No bo jesteś wredny. - Powiedziałam jednoznacznie. Nagle chłopak zniknął z mojego pola widzenia. Ubrana byłam  w : http://www.polyvore.com/bez_tytu%C5%82u_10/set?id=93916797
Podeszłam do mojej szafki i otworzyłam ją specjalnym kodem. Zostawilam w niej nie potrzebne rzeczy. Wpatrywałam się chwilę  w zdjęcie Zayna Malika, chłopaka z klasy 2C. Ja byłam w 2B razem z tym debilem, Louisem Tomlinsonem. Wzdrygnęłam się, gdy usłyszałam trzaśnięcie szafki. 
- No i co namyśliłaś się? - Zapytał Lou. 
- O co znowu chodzi?! - Zapytałaś wkurwiona. - Louis nie możesz zrozumieć tego, że nie chce się z tobą spotykać? Że cię nie lub.. - Nie dokończyłam, Bo Lou mnie pocałował.Powoli, delikatnie, ale czule. Oddałam pocałunek, ale po chwili się ocknęłam. 
- Mu.. Muszę iść.. - Powiedziałam i pośpiesznym krokiem ruszyłam w stronę klasy 15a. po drodze wpadłam na kogoś. 
- Jak chodzisz?! - Wydarłam się nie patrząc na kogo. 
- Przepraszam, ale to ty na mnie wpadłaś... - Usłyszałam seksowny męski głos. 
- jestem Zayn. - Powiedział Mulat i pomógł mi zbierać książki. 
- Carly. Przepraszam, ale się śpieszę. - Powiedziałam i odeszłam. Boże jaki on jest śliczny. Weszłam do  klasy i zajęłam swoje miejsce. Chwile po tym zadzwonił dzwonek. Siedziałam 2 ławki przed Louisem, od okna, a on w środku. W ogóle nie mogłam skupić się na słowach nauczyciela. Ciągle myślałam o pocałunku Louisa. On był taki .. inny... Taki Czuły... z Zamyśleń wyrwał cię dzwonek.
* Na przerwie * 
Idzie sobie z moją  BFF < Claudią > Przez długi korytarz, ku mojemu zdziwieniu nigdzie nie ma Lou.
* 2 lekcje potem. * 
Kolejna lekcja, tym razem przyroda. Nudziem się strasznie. Nagle dostałam SMS. Zaciekawiona wyciągam telefon a na wyświetlaczu pisze.. Louis -.-  . 
~I don't want live on this planet anymore x.x ~ 

Od : Lou
"Hej kochanie ;) Widzę, że masz tą swoją turkusową bieliznę na sobie.. Mmm chciał bym ją z ciebie zdjąć i Pokazać ci niebo  ^-^" 

Odpisałaś : 

Do: Lou
"Jednak to się nie stanie. Nawet jakbyś był ostatnim facetem na ziemi. Wolałabym wyginąć. "

po chwili jednak znów dostałaś sms'a. 


Od: Lou
"Chce cię pieprzyć do nieprzytomności :P " 

Boże co za idiota. Nienawidzę cię, Louisie Tomlinsonie! Nienawidzę! Ciebie i tych twoich pięknych oczu i malinowych ust.. Nie! Nie Nie Nie ! 
 po lekcjach postanowiłam się przejść. Szłam po cichym parku, a że był grudzień było już ciemno. 
Idę więc tak i rozkoszuje się spokojem i ciszą. Nagle widzę ... Louisa?! Why?!
Odwracam się dyskretnie i po woli się oddalam < czyt. SPIERDALAM ILE SIŁ W  NOGACH > 
- Carly! Poczekaj! - Krzyczy. 
- NIE! - 
Jak na złość Lou mnie dogania. 
- Czego chcesz idioto?! -Pytam zdenerwowana. 
- Ciebie. - Mówi i obleśnie się uśmiecha. 
- No nie wiem.. niech pomyślę...
.

.

.

.

.

.

.
- NIE?! - 
- Ale czego ty mnie tak nie lubisz?! - Pyta niebieskooki. 
- Bo jesteś rozpuszczony. Zawsze dostajesz to czego chcesz i.. - Przerwał mi
- No właśnie! Zawsze dostaje, więc nie uważasz, że opór jest bezcelowy? - Pyta i patrzy na ciebie z pogardą. 
- Możesz mi nie przerywać?! Zawsze dostajesz tego co chcesz i zachowujesz się  jakbyś był lepszy od innych . - Powiedziałaś i starałaś zachować spokój. 
- No bo jestem.Wiesz, co niektóre dziewczyny z naszej szkoły by dały, aby być na twoim miejscu? Aby mieć Louisa na każde zawołanie? Ale ty tego nie doceniasz. Co z tobą nie tak?! - Zaczął krzyczeć.. To nie dobrze,,, 
- No bo ja nie jestem jak niektóre dziewczyny z naszej szkoły .ja jestem zupełnie inna! 
- No właśnie!Nie wiem, czy pozytywnie inna! 
- To teraz będziesz wyzywał mnie od wariatek?! Bo nie che się z tobą Ruchać?! 
- NIE! 
- TYLKO?!
- Bo jesteś głupia! 
- Ja ?! Wiem to, ale nie rozumiem, co ty sobie we mnie upodobałeś, że ciągle za mną łazisz. 
- Carly zaczynasz mnie denerwować!  - Krzyknął Niebieskooki. 
- Serio?! - Powiedziałam i odepchnęłam go. Chciałam odejść, ale on złapał mnie za rękę. 
- Jeszcze z tobą nie skończyłem. 
- Ale ja sko... - Znowu to zrobił ;..; Znowu mnie pocałował ! Znowu mnie w sobie rozkochał, rozpuścił, Boże ;...; Patrzył mi prosto w oczy. 
-  czego powiedziałeś, że jestem głupia? - Zapytałam , a z oczu popłynęły mi łzy.
- Bo nie zauważyłaś tego, że cię kocha. Kocham cię jak jeszcze nikogo w moim życiu. A ty tego nie widziałaś. Kocham cię idiotko. Powiedz, a odejdę. - Powiedział i spuścił głowę patrząc w ziemię. 
- Nie chce, abyś  odchodził. Kocham cię. - powiedziałam i uniosłam jego głowę. Złożyłam na jego ustach delikatny ale za razem czuły pocałunek. 
I żyli długo i szczśliwie.. xx

                                                             ***


Z DEDYKIEM DLA WSZYSTKICH PAŃ TOMLINSON, MALIK, STYLES, PAYN & HORAN, CZYLI  INNYMI SŁOWY DLA WSZYSTKICH DIRECTIONERS <3 
 KOCHAM WAS <3 <3 <3   } Meow ma dobry humor C: 

Piszcie co sądzicie. Jak widzicie teraz mniej dodaje, teraz Ewcia da popis swoich zdolności XDD <3 <3 <3 
Link do Summer Adventures : http://tutururututururuturu.blogspot.com/

Rozdaje dedyki. Piszcie pod tym IMAGINEM!! 

2 komentarze:

  1. Zajebisty O.o Lubię takiego Louisa a'la : Wyruchałbym cię XD HAHAHAHAHAHAHAAHH ALE IMAGINE ŚWIETNY!
    xoxo EWA STYLES

    OdpowiedzUsuń
  2. oooooo jaki zajebisty!!!! więcej Lou, błagam!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń