czwartek, 30 maja 2013
Zarry Payne #40
-Zayn bo... niepotrafię tego wytłumaczyć.
-no mów.
- Bo ja... spałabym z Harrym ale...
- Jak to?!
- nie przerywaj mi! - mówiłaś cicho, lekko przestraszona.
-... ja pierdole.- mówił Zayn wstając nerwowo z krzesła.
-Zayn ale... to nie był pierwszy raz... - mówiłaś jąkając się.
- jak to?! Ty dziwko!
- Zayn ale..
- Nie ma żadnego ale! Nie chcę cię znać! - powiedział podnosząc rękę, (tak, jakby miał cię uderzyć) a ty się skuliłaś. Zayn po chwili opuścił rękę i usiadł na krześle. Podeszłaś do niego.
- przepraszam...
- t.i... wyjdź. - powiedział spokojnie,
- ale Zayn..
-Wyjdź! - powiedział z większą złością w głosie. Złapałaś płaszcz i wybiegłaś z domu.
Biegłaś wzdłurz ulicy. Nagle zobaczyłaś znaną ci męską sylwetke i burzę loków. Obok niego szedł Liam.
-co się stało t.i?- Zapytał Liam a ty się w niego wtuliłaś.
- Bo Zayn i ja... ja mu.... a on... Liam - powiedziałaś i wybuchnęłaś płaczem. Liam cię mocniej objął i pocałował w czubek głowy.
- pokłuciliście się? - Zapytał Harrech.
- Tak. - powiedziałaś smutna.
- o co?
- Ja mu powiedziałam o tb.. i o mnie.. - wybuchnęłaś większym płaczem.
- Aha... oj glupiutka t.i. - powiedział Hazz uśmiechając się. Uśmiechnęłaś się od niechenia.
-nazwał mnie dziwką.- powiedziałaś przez łzy.
- Jakaśty biedna. No chodź tu! - powiedział i przyciągnął cie do siebie. Poczałował cię namietnie.
Boźe jego soczyste malinowe usta.. Awhgwa *w* - mówiła twoja podświadomość.- nie! Muszę się ogarnąć!-
- Harry przestań! Stop! - krzyczałaś...
OmNomNom malinowe usta Hazzy *-* Mom , pleass <3
8 komentarzy NEXT :*
wtorek, 28 maja 2013
Zarry Payne #39
-Zayn bo....
-Tak?
-Juz nic.
- No mów t.i. Posłuchamy wszyscy.- Mówiła Pezz.
- Nie.. Już nic.
- No cóż. idziemy na lody??
- Taaaaaak!- Wrzasnął Niall który teraz wpadł do salonu. Poszliście wszyscy (Pezz, Jade, Zayn, Liam, Lou, Hazz, Niall i ty) Na lody. Oczywiście ty nic nie zjadłaś. Cały czas myślałaś o słowach Pezz. Siedzieliście w ciszy przy stoliku w cukierni. Zayn Przerwał ciszę.
- t.i Bo Justin będzie miał Koncert w Londynie za niedługo i może chcesz pójść??
-Jasne - Powiedziałaś uśmiechnięta. Mimo, że Jusa znasz osobiście, jesteś jego wielką fanką.
Wróciliście do domu. Jade i Pezz wróciły do sb . Ucieszyłaś się z tego powodu.
-AAAAAAAAA ZAYN!- Krzyczał Hazz.
- Co?! :O- Zayn.
-Mamy bilety na mecz Anglia vs. Barcelona !!! Idziemy?
-Kiedy?
-Za godzinę.!-
- Nie. Ja nie idę.
- Dobra jak chcesz.
Poszli. Ty zostałaś z Zaynem.
-Nareszcie sami - powiedział Zayn uśmiechając się.
- Noom - Powiedziałaś uśmiechając się szeżej. Zayn podszedł do cb i złożył na twoich ustach słodki pocaunek. Miałaś wyrzuty sumienia., że zdradziłaś Zayna i to tyle razy.
- Coś ty taka zmartwiona?- zapytał Zayn widząc na twojej twarzy zmartwienie.
-Nie.. nic. - Powiedziałaś i go pocałowałaś.
- Kotek widzę.- Posłał ci poważne spojrzenie.
-Nie nic. Kiedyś ci powiem.. Może.
- Dobra..
- Ja idę spać. Dobranoc- Powiedziałaś i pocałowałaś go w policzek. poszłaś do waszej wielkiej sypialni i położyłaś się na lóżku. Długo jeszcze myślałaś o tb i o Hazzie.
Czułaś się jak dziwka. Długo jeszcze myślałaś, czy powiedzieć Zaynowi. Zasnęłąś. Rano wstałaś i poszłaś do kuchni. zobaczyłaś Tam Zayna. Usiadłaś na krześle i zaczęłaś:
- Zayn bo ja muszę ci coś powiedzieć...
- Ale najpierw zjedz.
- nie, Muszę ci coś powiedzieć... Bo ja...
...
Czy t/i powie Zaynowi o niej i o Hazzie :O ?? No nie wiem jeszcze xD
7 komentarzy NEXT :*
sobota, 25 maja 2013
Louis :* cz. 2 +18
Kurde jest tylko jeden kom pod tamtym imaginem ale napisze next bo ten komentarz mnie zainspirował do napisania. Nawet 3 komentarzy nie umiecie napisać -_-. Anonimek poprosił mnie żebym dodała drugą cz o Louisie dla Zosi, a ja mówię, że będzie gdzieś na tygodniu.~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wylądowaliście razem z Lou w łóżku. Louis zaczął całować cię po szyi i dotykać po całym ciele.Bardzo ci się to podobało, sapałaś. Nagle dotknął twoją przyjaciółkę. Szepnełaś mu na ucho
-Tak Louis. Dobre miejsce znalazłeś. -kończąc to jęknęłaś, bo złapał cię za to mniejsce i przycisnął. Byłaś strasznie podniecona, bo to twój pierwszy raz, i on to wiedział. Chciałaś zrobić to właśnie z nim. Zawsze byłaś w nim zakochana po uszy. Rozdarł ci sukienkę. Fuck ona kosztowała 69.99 €. Tomlinson jakby czyta jąc ci w myślach powiedział
-Nie martw się kupię ci nową. I po chwili nie miałaś już biustonosza. Chciałaś się zrewanżować więc ściągnęłaś z niego jego garderobę, po czym zaczęłaś całować go tak zachłannie, że przedziurawiłaś mu wargę. To był krwawy pocałunek. Tommo rozszerzył ci nogi, swoimi nogami i sszedł w niższe partie twego ciała. Pięścił twoje ciało tak delikatnie jakbyś była z porcelany. Nagle wsadził ci język do pochwy, i szukał punktu G. Gdy już go znalazł zadawał ci tyle rozkoszy, o jakiej nie miałaś pojęcia. Jęczałaś, krzycząłaś jego imię i doszłaś. Lou zlizał twoje płyny i zaczął pięścić twoje piersi. Przegryzał sutki, robił językiem koła dookoła twoich piersi i masował je. Chciałaś aby Louis też miał trochę przyjemności z waszego seksu więc przewróciłaś was i pocałowałaś go na kryciutko. Kazałaś mu klęknąć, bo chciałaś zrobić mu loda. Osobiście myślałaś, że to obrzydliwe, ale gdy przyszedł na to czas jakoś nabrała cię ochota. Kiedy skończyłaś, Tomlinson rzucił cię zpowrotem na łóżko. Całowaliście się nieopanowanie. Louis wszedł w ciebie gwałtownie, s ty krzyknęłaś z bulu.
-AŁA!
-Przepraszam.- wyszedł z ciebie, a po jakimś czasie zrobił to samo lecz delikatnie i powoli. Po skończeniu waszego stosunku, żadnęliście w swoich ramionach.
The end xd.
czwartek, 23 maja 2013
Zarry Payne #38
- Nie dość, ża zabrałaś mi Zayna, To jeszcze Harrego Jade?
- Pezz.. ale o co cho..
- Nie udawaj, że nie wiesz! - Jade.
-No właśnie nie wiem!- Krzyczłaś.
- To się kurwa dowiesz.
-t.i!- Usłyszałaś wołanie dochodzące z korytarza.
- Masz zostawić Zayna i Hazze w spokoju.. chyba, że...
- Że co?!
- Że chcesz stracić Zayna... i Harrego...
- Co ty sugerujesz?!
- ... Wiesz przecierz. Jestem zdolna do morderstwa.. - Powiedziała, a raczej wyszeptała ci do ucha uśmiechając się przy tym złowrogo. Serce waliło ci coraz bardziej.
Gdy Pezz cię puściła, do pokoju wszedł Zayn i Hazz.
- Jade co się stało?- Zapytał Harrech biorąc Jade na ręcę.
- Nic. - odpowiedziała i pocałowała Harrego. Ptrzyłaś na nią zdziwiona... Przed chwilą groziła, że cię i jego zabije, a teraz się z nim obściskuje... Co za dwulicoea jędza.
Podszedł do cb Zayn.
-co się stało?- Zapytał
-n-n-nic..
- t.i.. Widzę...
Miałaś mu powiedzieć, ale bałaś się jego reakcji,,,
- Zayn bo...
1. JESTĘ JEDNOROŻCĘ I KUCYKIEM POOOOOONY <3 ( Rainbow Dash)
2. 10 Komentarzy NEXT
3. KOMENTUJCIE EWCI!
4. Imagine z kucykami pooony <3 - http://omnomnomjednorozce.blogspot.com/
5. Czy t.i powie Zaynowi o Słowach Pezz? :O
komentujcie *O*
środa, 22 maja 2013
Ale chwilkę... Skądś kojarzę to miejsce... Wy też?
... http://24.media.tumblr.com/
Odkryłam moje powołanie, moją drugą duszę , a mianowicie....
Zarry Payne #37
Rzucił cię na łóżko i Zaczął łaskotać. Śmiaąłś się jak opentana. Nagle się wyrwałaż Hazzie i uciekłaś. Ganialiście się jak dzieci. Wybiegliście na pole. Biegliście ulicą, a ludzie się na was dziwnie patrzyli. Nagle niebo pociemniało. Nad waszymi głowami gromadziły się czrne chmury. Zaczęło lać jak z wiadra. Biegaliście w deszczu. jeszcze nigdy tak się nnie czulaś. Zaczęło się przejaśniać. Jeszcze leciutko padało, a na niebie była widoczna tęcze. Hazz był coraz bliżej, a ty byłaś coraz bardziej zmęczona.Wreszcie cie złapał.. Stałaś patrząc w ziemię i dysząc ze zmęczenia. Hazz podszedl bliżej cb i ujął w rękach twoją twarz. Patrzył ci głęboko w oczy. Znowu utonęłaś w jego Zielonych tęczówkach.. Nagle Hazz wbił się w twoje usta. Całowaliście się namiętnie. Bardzo namiętnie. Nie obchodziło cię, że jesteś cała morka, na boso i że ludzie się patrzą. Teraz liczył się tylko Hazz.
Po powrocie do domu nikogo nie zastaliście. Harry wciąż całował cię po szyi. Nagle wsadził ci ręce pod bluzkę. Twój oddech stawał się szybszy, ale cos podpowiadało ci, aby skończyć tę zabawę. Nie chciałaś zdradzić Zayna.
-Hazz ja nie mogę..! - mówiłaś wyrywając sié.
-Zayn się nie dowie.- mówił Hazz nie przerywając rozbierania cię.
3. :*
wtorek, 21 maja 2013
Zarry Payne #36
-Hej Zayn - Powiedziała Pezz, wyraźnie zadowolona.
- Pe-e-e-rrie? Co ty tutaj robisz?-\
-Chce zacząć od nowa. Wiem, że kochasz t.i, ale możemy się przyjaźnić??- Mówiła podchodząc do Zayna. Myślałaś, że zaraz wybuchniesz. Zayn popatrzył na cb pytająco. Dyskretnie pokiwałaś głową na " tak ".
-Tak Pezz. - Powiedział Zayn a Pezz go przytuliła.Nagle słabo się poczułaś. Poszłaś, a raczej pobiegłaś na górę do łazienki i zwymiotowałaś. Zayn poszedł za tb.
-Słuchaj t.i.. Wiem, że mnie nie lubisz, bo jestem byłą Zayna, ale ja bardzo chcę się z tb zaprzyjaźnić...
- Pezz ty serio??- pytałaś z niedowierzeniem.
- Tak. - Powiedziała z uśmiechem.
-No dobra. Co powiesz na przyjacielski wypad do kina? -
-Pewnie.- Poszłyście z Pezz do salonu, a tam zastałyście tylko Harrecha i Jade.. i to w jednoznacznej sytuacji. Gdy was zobaczyli odrazu się od sb odkleili.
- YYYYY Jade?? Wyjaśnisz mi too?- Powiedziała Pezz z niedowierzeniem.
- a ty Harry w tej chwili do swojego pokoju!- Powiedziałaś stanowczo. Lubiłaś się żądzić.
- Ty Serio ?- Zapytał Harry wybuchając śmiechem. Jenak ty wciąż byłaś, przynajmniej staralaś się, być poważna.
- Harroldzie Edwardzie Styles ! Na górę!- Powiedzialaś powstrzymując się od uśmiechu. Mina hazzy cię rozwalała. Taki rozkojażony, dosłownie pijane dziecko we mgle . (xDDD)
- Nie pozwalaj sobie maleńka - powiedzial Hazz podchodząc do cb. Teraz ty bylaś rozkojażona. Nie wiedziałaś , co się dzieje. Harrech był bardzo blisko cb. Nagle... Przerzucił cię przez ramię i zaniusł do pokoju na górę. Rzucił cię na łóżko i ...
Hejjj :* Troche krótki.. :D
1. Pod ostatnim postem było 4 komętarze, więc Od teraz :
a) 4 komętarze NEXT. Nie będzie 4, nie piszę, i się nie dowiecie, Co Harrech zrobi t.i ^^
2. Dziękuję za komentarze :*
3. Przepraszam, ale ostatni imagine, a raczej scena +18 nie do końca jast moja. Jeśli przeczyta to autor tej sceny, PRZEPRASZAM :( Jestem taka fufufufuu :*
4. TROLOLOLO <3
5. MOJA KOLEŻANKA NA SPRAWDZIANIE MIAŁA 69% :O
KOMĘTUJCIE!!
niedziela, 19 maja 2013
1. Nie jadła łyżką. ( jak Liam )
2. Przeglądała się w każdym lusterku. ( jak Zayn )
3. Jadła bardzo, bardzo dużo. ( jak Nialler )
4. Była lekko zboczona xD ( jak Hazza )
5. Chodziła bez skarpetek. ( jak Lou )
6. Ubrała się tak, aby mieć na sobie ulubiony kolor każdego z 1D.
Chłopcy mają jeszcze więcej, dziwacznych, zwariowanych i śmiesznych nawyków, które możemy robić 23.07 dla pokazania wszystkim ( w tym 1D ) że my pamiętamy o rocznicy. ''
PROSZĘ O POMOC W UDOSTĘPNIENIACH, BO TO POTRZEBUJE ROZGŁOSU ŻEBY KAŻDA DIRECTIONERS TO ZROBIŁA... A DIRECTIONERS TO SIOSTRY WIĘC SOBIE POMAGAJĄ DLATEGO UDOSTĘPNIJCIE TO U SIEBIE :D
Zarry payne #35 +18 + Nareszcie dodałam ^^
-t.i . Moja biedna t.i- Powiedział Zayn stojąc nad tb i trzymając ci włosy. ty nic nie odpowiadałaś tylko wymiotowałaś. kątem oka widziałaś, że w drzwiach łazienki stoją : Louis, Liam, oraz Niall.
- Trzymaj. Bo się odwodnisz.- Powiedział Niall podając ci szklankę wody. Wypiłaś ją, a następnie zwymiotowałaś. Gdy już skończyłaś paskudzić podniosłaś się i miałaś wyjść z łazienki. Zachwiałaś się i pewnie byś upadła, gdyby nie Zayn. Jego silne ramiona. Tak silne, opiekuńcze i pełne troski. kochałaś to. Wyszliście z łazienki. Poszłaś się położyć. Zayn leżał koło cb. Zasnęłaś Następnego dnia rano zobaczyłaś, że Zayna koło cb nie ma. Zeszłaś do kuchni i zobaczyłaś całą 4... Bez Harrego. Czułaś, że w pewien sposób ranisz go. usiadłaś przy stole.-Cześć księżniczko. - Powiedział Zayn podając ci talerz jajecznicy.- talerz ma być pusty. - Mówił.
- Nie jestem głodna.-
- Nie jadłaś od 2 dni. Musisz być głodna. Weź przykład z Nialla.- Pokazał na obżerającego się blondyna.
-Ejj!.- Powiedział Niall, gdy skapnął się o co chodzi.
Nic nie zjadłaś. Wstałaś, wyszłaś z kuchni i poszłaś się ogarnąć. Weszłaś do łazienki z ubraniami w ręce. Ściągnęłaś bluzkę i poczułaś czyjeś ręce w pasie.
-t.i jesteś taka śliczna! Chcę cię teraz! - wyszeptał ci to ucha..
- Serio?- Odwróciłaś się i oplotłaś jego szyję rękami a on złożył na twoich ustach namiętny pocałunek. Całowaliście się dłuższą chwilę. zayn włożył ręce pod twoją bluzkę. Nie chciałaś , ale potrzebowałaś tego. Tak dawno sie nie kochaliście... Zayn całował cię po szyi a ty odpywałaś. Zayn uniusł cię leciutko a ty oplotłaś nogami jego pas. Byłaś jeszcze słaba, ale wiedziałaś, że Zayn będzie delikatny. Za to go kochałaś. Posadził cię na umywalce. Całowaliście się namiętnie dłuższą chwilę. Zayn zaczął rozbierać ciebie i siebie. Nie protestowałaś. Gdy byliście już w samej bieliźnie rozszerzyłaś nogi. Zayn podszedł Bliżej cb i zaował cię nadal. rękami błądził po twoich plecach i brzuchu. Ze sprytem pozbył się dolnej części twojej bielizny, a potem górnej. Bawił się twoją kobiecością, a ty już nie wytrzymywałaś.
-Wejdź we mnie, Zayn- Powiedziałaś.
-Ale t.i jesteś jeszcze sła..-
- Wejdź!.- Powiedziałaś stanowczo. Zayn wszedł w cb. Nie czułaś przyjemności. Wręcz przeciwnie. Czułaś wielki ból. Krzyczałaś, zaciskając rękę na obojczyk Zayna. On zrozumiał ten gest. Wyszedł z cb.
-Przepraszam - Powiedział ze smutkiem, a zarazem pragnieniem w oczach.
- Zayn chcesz tego prawda?.- Zapytałaś, choć znałaś odpowiedź.
- Tak ale ty..-
-Zayn zrób to. - Powiedziałaś stanowczo.
- Ale t.i..-
-Zrób to!.- Zayn wszedł w cb a ty krzyczałaś jak nigdy. Zrobił dwa pchnięcia i wyszedł, na twoją prośbę.
- Zayn.. Przepraszam.- Powiedziałaś patrząc w podłogę, a po twoim policzku spłynęła łza.
- nic się nie stało. - Powiedział unosząc twą twarz i całując cię w czoło.
Ubraliście się i zeszliście na dół, a tam zobaczyliście..
Buhahah bede wredna. Przepraszam, że tak długo pisałam , ale
1. Nie chciało mi się
2. Nie miałam kiedy zabardzo,
3 Blokada twórcza :(
4. 2 Kom NEXT :*
Imagin Louis ;*
----------------------------------------------------------------------
-Louis, poczekaj na mnie!
-Już czekam, o pani.
Dwójka dzieci... chłopiec i dziewczynka... bawili się jak codzień w króla i królową.
Ona- wszędzie w swojej garderobie ma podoczepiane liście koloru jesieni, rozpuszczone, powiewane przez wiatr włosy i wianek zrobiony ze stokrotek.
On- tak samo jak jego partnerka, podoczepiane liście i pióra, słomiany kapelusz i kruciutka grzywka na bok.
Mimo, że Louis był starszy od t.i to bawili się razem. Dzisiaj akurat bawili się że goni ich smok. Smok... jak urozmaicona musi być wyobraźnia dziecka, aby pomyślało, że naprawdę goni je smok?
- t.i idziemy!
-Ale mamoooo, nie możemy zostać dłużej?
-Nie, bo ...tata dzisiaj przyjeżdża...-powiedziała kobieta, a po jej twarzy spłynynęła łza.
-Naprawdę?- dziewczynka bardzo się zdziwiła, że tatuś przyjedzie, bo przyjeżdża bardzo rzadko. Mała t.i nie wiedziała jeszcze, że tata zdradza mamę z dziwkami i innymi "kobietami". Czasem nawet gwałcił mamę t.i, lecz ona nie miała serca i siły zglaszać go na policję. Bała się że zrobi cos gorszego jej albo małej.Tymczasem mama dziewczynki zaczęła bardzo płakać; na co znowu zdziwiła się mała i zapytała
-Czemu płaczesz mamusiu?
-Nie...nie zrozumiesz moje dziecko.-powiedziała i wybuchła jeszcze większym płaczem, na co też zareagowała mama Louisa i przytuliła ją
-t.i idź się pobawić z Louisem.
-Dobrze proszę pani.- powiedziała córeczka pani t.n i podeszła do kolegi.
-Zaraz cię pokonam ty wielki smoku!!!
-Louis! Czekaj pomogę ci zabić smoka!
-Dobrze panno t.i.
*15 lat później*
-Louis! Czekaj pomogę ci zdobyć tą laskę!
-No dobra, ale jak masz zamiar to zrobić?
-Normalnie.., ona leci na ciebie, bo kupujesz jej zajebiste rzeczy, potem już nie myśli o kasie tylko o tobie i masz laskę.
-Nie podoba mi się taka wersja...no wiesz...z pieniędzmi? T.i chyba cię pojebało!
-To jest najprostrza droga! Inaczej na ciebie nie poleci! Ona leci tylko na kasę!
-Może masz rację... no ale kogo mam mieć za dziewczynę?
-Nie wiem... ważne,żeby była inteligentna, piękna, seksowna, opiekuńcza,...
-T.i!!! Zamknij się!!!!!!! Słyszałem to już z 1000 razy!
-A znalazłeś taką?
-Jest dużo takich dziewczyn, ale...
-Większość leci na twoją kasę.
-Dokładnie.- powiedział Lou, wydmuchał powietrze płuc, spuścił głowę, a z jego oczu popłynęła pojedyncza łza.
-Lou... czy ty płaczesz?- zadała t.i pytanie jakby retoryczne.
-Tak.- powiedział a ta od razu wzięła go w swoje objęcia.
-Przepraszam.
-Nic się nie stało... po prostu powiedziałaś mi szczerą prawdę, a ja dopiero to zrozumiałem-Lou poszedł z t.i do domu 1D, bo tam oboje mieszkali. Gdy już dotarli do miejsca w ciszy, t.i nagle odezwała się
-Lou jeszcze raz cię przepraszam...
-Mówiłem już... nie przepraszaj.- gdy otworzyli drzwi ujrzeli burdel w całym domu, Hazzę biegającego po całym domu w samych bokserkach, Zayna z rozczapinorzymi włosami krzyczącego
-Co się stało z moimi włosami???- zobaczyli też Nialla goniącego Dustiego, trzymającego w pysku żelki FRUGO, i Liama który prubował wszystko ogarnąć.
-Kurde co tu się dzieje?
-No właśnie?
-Josh robi imprezę, bo znalazł sobie jakąś dup... przepraszam t.i, dziewczynę.- powiedział jak zwykle nie ogarnięty Harreh
-No i wszystkich zaprosił i teraz trzeba szybko się ogarnąć!
-Dzięki, że dopiero teraz się dowiedziałam.
-Sory t.i ale my też dowiedzieliśmy się jakieś 10min. temu.
-No dobra.-skończyli rozmowę, a po jakimś czasie wszyscy biegali po domu nie wiedząc w co się ubrać.
*Na imaprezie*
Wszyscy jakoś się ogarnęli i poszli na imprezę do Josha. Prawie wszyscy byli już schlani, a o 1D i o t.i wogule lepiej nie wspominać. T.i zaczęła do wszystkich napotkanych ludzi zarywać i zrobiła striptiz, Harry już obkręcał jaką nadmuchaną lalkę Barbie, Niall jadł i pił i też flirtował z jakimiś laskami, Zayn poszedł z Perrie do kibla( ciekawe ci robić xD), Liam, odziwo dzisiaj zaszalał i calował się z Dan, a Lou siedział i chlał piwo na wersalce. T.i postanowiła rozkręcić Louisa
-Hej Lou.. Co ty taki smutny? Może chcesz się trochę rozkręcić?
-Dobra, t.i... pokarz co potrafisz. Nie minęła minuta a oni już leżeli w łużku w pokoju gościnnym.
C.D.N.
Ewka Styles ;>
sobota, 18 maja 2013
...
Zarry payne jutro, następny- wtorek, następny czwartek. Love u All :*
poniedziałek, 13 maja 2013
Zarry Payne #34
- Przepraszam.- Powiedziałaś cicho.
- To nie twoja wina. A z tobą wszystko w pożądku?.- Zapytał Zayn.
-Tak.
- Jak t.i spała doktor [powiedział, że jak chce może dzisiaj wyjść. - Wtrącił się Hazz.
- No to chcesz?.- Zayn
-Pewnie -
*W domu*
-t.i!- krzyknął Niall na twój widok. Podbiegł do cb i cię przytulił. -Jakaś ty lekka.. i blada..- Mówił z wyraźnym niepokojem.
-t.i jest niedożywiona. - powiedział Zayn.
- Emmm... To ja zrobię kolację!.- Niall
- A ja ci pomogę!.- Po chwili Niall i Hazz byli już w kuchni.
- Boże t.i prawie cię nie ma - Powiedział żartobliwie Zayn. Obawiałaś się, czy do niego wrócić.
- Zayn...- Powiedziałaś cicho.
-Tak?.-
- Obiecaj, że więcej tak nie zrobisz..- Powiedziałaś dość stanowczo.
-Obiecuję. Przepraszam jeszcze raz.-
- A i przepraszam cię za ten pierścionek..- Mówiłaś.
-Masz na myśli to?.- Powiedział Zayn wyjmując z kieszeni beżowe pudełeczko.- t.i czy wyjdziesz za mnie po raz 2?.- Zapytał Zayn klęcząc przed tobą, patrząc ci w oczy i trzymając otwarte pudełeczko.
- Jasne!.- Krzyknęłaś i żuciłaś mu się na szyję. Nagle usłyszeliście bicie braw. Kontem oka spojżałaś za Zayna. Zobaczyłaś szczęśliwego Nialla, Dumnego Liama, Zadowolonego Louisa i... i zdołowanego Hazzę z tacą kanapek. Gdy już odkleiłaś się od Zayna poszliście oglądać jakiś film. chłopaki ciąge podstawiali ci podm nos kanapki, na które ty wcale nie miałaś ochoty pod pretekstem "Musisz jeść!." itp.
Przepraszam, za małe opuźnienie, ale mi się coś pomieszało w datach publikacji imaginów. Następny w srodę. Wy moje Marchewki :*
niedziela, 12 maja 2013
1.https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=-p2eYrJA8ag -<3-<3
2.https://www.youtube.com/watch?v=TJXi9t0TNy8&feature=player_detailpage -<3
3.https://www.youtube.com/watch?v=GcxroQq8-Yk&feature=player_detailpage -1 część
4.https://www.youtube.com/watch?v=Zs0_sb-EX6Q&feature=player_detailpage -2 część <3
5.https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=0MJ9WTBgddA - HAHAHAHAHAHHAHAHHA
6.https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=RDV3V3Fkya0
7.https://www.youtube.com/watch?v=8vQvlO9V2j8&feature=player_detailpage
8.https://www.youtube.com/watch?v=HdFhLHoF3rc&feature=player_detailpage
9.https://www.youtube.com/watch?v=NcDI5lgOxLc&feature=player_detailpage
10.https://www.youtube.com/watch?v=DCSED4IJJ7g&feature=player_detailpage\
11.https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=tQaWIaGqsrk
12.https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=tQaWIaGqsrk
13.https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=h-za14kJn2g
14.https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=SSpwdDOPqbU
15.https://www.youtube.com/watch?v=rtanB690X4k&feature=player_detailpage
pierwsze najlepsze <3 POTATO!
https://www.youtube.com/watch?v=QIKApzAFb2E&feature=player_detailpage
środa, 8 maja 2013
Zarry Payne #32
- Hmm... Z wyników badań wynika, że jest pani w 2 miesiącu ciąży, ale ...
-Ale?!. Jakie Ale?!.- Mówiłaś. Byłaś przerażona.
Zarry Payne #33
Zayn wciąż spadał... a ty.. Obudziłaś się.
- Proszę panią.... Pani.. poroniła..- Powiedział smutno doktor.
- Panie dokrorze a jest ktoś na korytarzu?.- Zapytałaś.
-taak.. Czeka odkąd pani tu jest.
Lekarz wyszedł, a zaraz po nim wszedł Hazz.
- i?.-
- i-i-i... ja .. t.i Ja cię kocham!. - Wykrzyczał Harry. W tej chwili na salę wpadł Zayn, złapał Harrego za kołnież, targał nim i opar o ścianę.
- Zayn!. Podsłuchiwałeś?!.- Krzyczałaś jednak Mulat cię nie słuchał.
- Zostaw Go!.- Krzyczałaś głośniej. Po twoich policzkach spływały łzy. On jednak tylko mocniej przycisnął Hazze do ściany.
- Jeszcze raz się do niej zbliżysz!.- Mówił z zaciśniętymi zębami Zayn.
- Zayn Kurwa!. - Krztknęłaś i walnęłaś Mulata pięścią w plecy. On chwilę jeszcze patrzył w oczy Hazzy, a następnie go puścił, usiadł na łóżku szpitalnym i schował twarz w rękach.
- Zayn co się z tb dzieje?!. - Krzyczałaś patrząc błagalnie na mulata.
- Ja... Ja nie wiem!.-
- Masz przeprosić Harrecha!.- Powiedziałaś stanowczo.
-t.i ale... On powiedział, że cię kocha... A CO JAK CIĘ STRACĘ?!.-
- Zayn.. Przepraszam.- powiedział Hazz podając rękę Zaynowi. Zayn złapał rękę przyjaciela, wstał i przytulił (tak po męsku xD) Harrecha.
-Zayn ja mam dla ciebie jeszcze dwie wiadomości.. Dobrą i złą..- Mówiłaś lekko przestraszona. Bałaś się, jak zareaguje Zayn.
- Bo ja.. Byłam w ciąży..- Mówiłaś patrząc sb na ręce, które trzymałaś na kołdrze.
- To cudownie!.- Krzyknął Mulat.
-Nie przerywaj!. Byłam... Ale... -
-Ale?!.-
-Ale po prostu jestem niedożywiona i poroniłam!.- Powiedziałas na jednym tchu, a Zayn...
xdd Aww jaram się bo mam "Siła marzeń, życie w One Direction" Awwwwwwwwwww *____________________*
poniedziałek, 6 maja 2013
OmNomNom :*
Dostałyśmy, a raczej nasz blog dostał nominację do Liebster Advards <33 Dziękujemy Dreamer <3
Więc zrobimy tak, że ja odpowiem na pytania, później Ewi . Ja dam nominację 6 blogom a Ewcia da innym 5. Ja zadam 5 pytań a Eww 6 ^^.
Pytania i odpowiedzi:
1.Ulubiona piosenka?
*Over Agine
2.Czy masz rodzeństwo?
*Tak, mam starszą siostrę Natalię ^^
3.Najnudniejszy film, jaki oglądałaś?
* Taki o afryce na informatyce oglądaliśmy..
4.Ulubiona książka?
*Nie mam. Chyba że "Siła marzeń, życie w One Direction"
5.Jakiej potrawy nie lubisz?
*Nie lubię Wątróbki :x
6.Uprawiasz jakiś sport?
*Nie. Jestem leniem :3
7.Ile masz lat?
* Czynaście :3
8. Wymarzony chłopak?
*Szczery, miły, taki... Niegrzeczny ^^
9. Jak masz na imię?
*Weronika
10.Ulubiona pora roku?
*Wiosna lub lato.
11. Twój wzrost?
*155 około
Nominowane prze ze mnie to:
1.http://imagineonedirection1663.blogspot.com/
2.http://matiz-official-poland-directioners.blogspot.com/
3.http://imaginy-1d-forever.blogspot.com/
4.http://i-can-love-you-more.blogspot.com/
5.http://mystoryaboutonedirection-milly.blogspot.com/
6.http://onedirection-imaginy-pati.blogspot.com/
Pytania:
1.Ile Masz lat?
2. Masz zwierzę? Jakie?
3. Za co kochasz 1D?
4. Ulubiony film?
5. Ulubieniec z 1D?
Więc resztę pytań doda Eww :*.










