czwartek, 18 kwietnia 2013

Lol XD

Ale to jest pro hahaahahahahahahahahahahahahahahahaahah śmiałam z tego,  że poprostu ja pierdziu hahahaha  to z takiegiego bloga : http://imaginy-forever-young-directioner.blogspot.com/2013/01/27-imaginy_10.html?m=1

Liam *_*
Wiosna . Ty , dziewczyna szalona , zabawna i sympatyczna ,
robiłaś zakupy w markecie . Nie mogłaś sięgnąć po Nutelle , więc zapytałaś zajebiście
prystojnego bruneta , czy podałby ci , Nutelle !
-Oczywiście , jestem Liam , podam ją ci ! - rzekł sięgając po Nutelle .
Sięgając po nią , uśmiechnął się do ciebie i słoik spadł , rozbijając się na twojej głowie .
-O jezu! Ja umrę tak młodo ! O nie ! - odparłaś mdlejąc w jego ramionach .
-Nie umieraj dziewojo ! Nie jestę godzien , aby pozbawić kogoś życia !
Jednak było za późno . Zmarłaś w jego ramionach .
- *Płacze * Co ja teraz zrobię ? ! A jak mnie policja znajdzie i odkryją że zabiłem dziewczynę ? !
Uciekam , żegnaj kochana , przepraszam że cię zabiłem .... - złożył pocałunek na twych ustach .
Szybko niczym Ninja zwiał na lotnisko . Wyjechał do Meksyku zmieniając imię i nazwisko na
Klementyna Gonzales . Nikt z rodziny go później nie odnalazł . Sam umarł młodo , codziennie
tnąc się mydłem .
Zayn . ^.^
Z Zaynem siedzicie oglądając horror . Nagle lusterko w korytarzu pękło !
-OMG ! Jak to się stało ? - zapytał zrozpaczony .
-Nie wiem , AAAAA! Popacz za siebie ! - krzyknęłaś .
Za Zaynem stała Krwawa Mery .
-Czego chcesz ?- krzyknął Zayn .
-TY ! To ty wykupujesz wszystkie lustra świata i musze oglądać twoją mordę codziennie po
tysiąc razy ! - rzekła .
-Nikt nie będzie tak mówił do mojego chłopaka ! Masz coś do niego , masz coś do mnie ! -
krzyknęłaś i zajebałaś jej wazonem .
-Oł szit , przegięłaś pałkę ! - ryknęła Krwawa Merry i wzięła do ręki miotłę .
-WOJNA NA GOŁE KLATY ! - odparł Zayn i ściągnął koszulkę .
Zrobiłyście to samo i zaczęła się walka . Zayn , twój skarb , ci pomagał . Wygraliście bitwę ,
zamykając Merry w szafie , gdzie była Narnia . Nigdy się z stamtąd nie dostanie , ponieważ
zakleiliście tą szafę taśmą .
Louis .
Sprzątasz z Louisem dom . Czas na piwnicę . Louis poszedł ją otworzyć , a tobie przypomniało
się , że ukrywałaś tam przed nim marchewki !
- OSZTYWMORDĘ ! Ile marchewek ! Skąd to się wzięło ?! -zapytał .
-Ukrywałam je jak byłeś niegrzeczny - odparłam cichutko jak myszka .
-Nie żyjesz ! - zaczął mnie gonić .
Wybiegłam z domu on za mną . Goniliśmy się przez cały Londyn , Europę , Azje , aż do Afryki .
Tam zabrakło mi tchu , więc schowałam się za bambusem .
-Wyłaź [T.I] , wiem że tu jesteś .... - szeptał Lou .
Po całym dniu krążenia , krzyknął :
-DO KURWY NĘDZY , WYŁAŹ , BO SEXU NIE BĘDZIE ! - ryknął .
-Okej ! - śmiałam się i wyszłam .
-Czyżby komuś się sexu zachciało ? - pytał .
-Nie , pff ... z tobą .. Tsss . - kłamałam .
Zaczął mnie prowokować tym sexi tyłkiem i tańcem .
-No dobra , pieprzmy się za tamtą palmą . - wskazałam .
Po 3 h sexu , ludzie z Afryki zaczęli się przyglądać , ale ich to wkurzyło i rzucali w nas
szczurami . Uciekaliśmy do Londynu , jednak Tommo się zahaczył o gałąź i upadł , łamiąc sobie
dwie nogi . Nie mieliśmy czasu , ponieważ ludzie z Afryki nas gonili , więc wzięłam go na ręce i
biegłam przez świat .
Niall .
Z Niallem jadłam obiad w restauracji . Zamówił ze 20 potraw .
-Kto to zje debilu ? - zapytałam .
-Ja !
-Będziesz gruby !
-Nie będę , spokojnie .
Po 5h zjedliście obiad . Niall był strasznie najedzony . Do domu nie mógł dojść , więc wezwałaś
dźwig . Dojechaliście do domu i poszliście spać . W nocy , nagle łóżko pierdykło na ziemię ,
ponieważ pod waszym ciężarem wszystko się połamało . Nie zwróciliście na to uwagi .
Podczas śniadania , zadławiłaś się naleśnikiem . Nie mogłaś oddychać ani mówić .
-Co ci jest , odezwij się ! - krzyczał Niall .
Gestem rąk pokazywałaś co się dzieje , lecz Niallerek nie zrozumiał .
Po 10 min męczenia umarłaś . Niall był zrozpaczony , więc uciekł do lasu i żył jako wilkołak .
Harry .
Z Harrym uprawialiśmy dzisiaj sex bez gumek , ponieważ zapomnieliśmy . Po 3 miesiącach
dowiedziałam się że będę mieć dzieci , jedenastoraczki .
Byliśmy ucieszeni , ponieważ Harry chciał założyć drużynę piłki nożnej i tak zrobił . Urodzili się
sami chłopcy , więc nie było przeszkód , lecz dwóch było głuchych , trzech ślepych , czterech z
ADHD oraz dwóch zdałnionych . Ale Harry dawał se rade . Męczył te dzieci do takiego stopnia ,
że opieka społeczna je nam zabrała . To dla nas nic strasznego . Po 2 latach , narodziło nam się
kolejnych 13 . Same dziewczynki , więc podzieliliśmy je na 2 girlsbendy . Konkurowały ze sobą i
się znienawidziły . To dla nas nie problem , zrobiliśmy sobie kolejne 18 dzieci . Tym razem było
okej , lecz zabrakło chrzestnych , więc je oddaliśmy . Razem z Harrym dalej robimy dzieci i je
oddajemy . Lecz po pewniej nocy Harry obudził się bez penisa .
-WTF ?! - krzyknął i mnie zbudził .
-Nie wiem o co chodzi .
-Moi mili . Przez to, że skrzywdziliście tyle dzieci , odebrało Harremu kutasa . Jeszcze raz mnie
wkurzycie , a zrobię wam taki Paranormal , że mucha nie siada ! - śmiał się głos dochodzący z
sufitu . Popatrzyliśmy , a tam zjawa . Zaczęliśmy ją wciągać odkurzaczem i wygraliśmy . Harry
odzyskał klejnoty i mogliśmy dalej kontynuować .
KONIEC .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz