niedziela, 31 marca 2013

Imagin Zayn i Harry 2

Witam, witam! Jak tam pączuszki? Do dupy takie święta ze śniegiem. -_- Przepraszam, was, bo miałam dodać drugą część imagina o Maliku i Hazzie w przeciągu max. 2 dni. Ale jakoś tak po prostu nie miałam czasu. Wiecie, święta, i ogólnie nie miałam czasu, a po za tym nie wiedziałam jak dokończyć tego imagina. Ale mam nadzieję, że się wam spodoba.
---------------------------------------------------------------------------------------
- [t.i]? Gdzie jesteś?- i usłyszałam kroki dochodzące z korytarza. Z
Harrehem byliśmy w sypialni. Harry zakneblował mi usta. W tej chwili do
pokoju wszedł Zayn.
*Dalsza część*
Harry wszedł we mnie na całą długość ostatni raz i wtedy zemdlałam. Zemdlałam, nic nie widziałam, ale za to słyszałam. Zayn zaczął się bić ze Stylesem, Louis klęczał przy mnie i prubował mnie ocucić, Liam dzwonił na policję, a Niall próbował rozdzielić Malika i Hazze. Po jakiś 10 min. przyjechała karetka i zawieźli mnie do szpitala. Lou pojechał ze mną karetką. Cały czas płakał. Byłam z nim bardzo zrzyta. Tylko on wiedział jak mnie pocieszyć w trudnych sytuacjach, wiedział jak mnie rozśmieszyć. Na szczęście Boo Bear przykrył mnie jakimś kocykiem więc nie jechałam tam bez ubrań. Zadawałam sobie mnóstwo pytań. Nie wiedziałam dlaczego Styles mnie zgwałcił, nie wiedziałam dlaczego Zayn zaczął się z nim bić itp. Gdy już byliśmy na sali operacyjnej, ktoś powiedział tylko " znieczulenie" i wtedy nie słyszałam już nic.
*Louis*
Nie wiem jak Hazz mógł zrobić coś takiego [t.i]? Mój najlepszy przyjaciel, po prostu nie wiem. Wszyscy mnie pocieszają, ale ja cały czas myślę o niej. W mojej głowie jest tylko [t.i]. A co jeżeli ona nie przeżyje? Co jeśli Harry ją zabił? Na takie myśli zacząłem płakać jeszcze bardziej. Pytałem wszystkich przechodzących lekarzy, co z nią. Na nic. Znów obok mnie przeszedł lekarz
- Wie pan co z nią? - zapytałem już cały zapłakany z delikatną nutką nadzieji.
- Pan Tomlinson?
- Tak to ja.
- Przykro mi, ale [t.i]...
- Będzie żyć?!- wydarłem się na cały korytarz, a ludzie popatrzyli na mnie jak na psychicznego.
- Tak panie Tomlinson, lecz pani [t.i] została ofiarą gwałtu w 1 stopniu, i konieczne było wycięcie jej macicy.- gdy lekarz wypowiedział te słowa, jednocześnie się cieszyłem, lecz jednocześnie byłem smutny. [T.i] będzie żyła, lecz co z jej życiem? Zawsze opowiadała mi, że chce w przyszłości mieć 3 rzeczy:
1. Trójkę dzieci
2. Wspaniałego męża
3. Być tancerką.
Wiedziałem,że spełni te marzenia. Jest piękna, więc szybko znalazła by sobie męża jakiego by tylko chciała, miałaby z nim tą trójkę dzieci, i byłaby tancerką, bo urodziła się do tego. Lecz wszystko legło w gruzach, przez Harrego. Na samą myśl o nim mam ochotę mu przypierdolić. A pro po właśnie widze go biegnącego przez korytarz. Tak. Zrobię to. Będę bez litosny. Zacząłem iść w jego stronę, i co chwilę przyśpieszałem.
- Louis! Przepraszam! Nie wiem co we mnie wstąpiło!
C.D.N. xD Też was kocham moje pączki :)
By Ewa STYLES

2 komentarze:

  1. Wiesz co ci powiem ?!











    Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o*Kocham To *o* i wiesz co ? Kocham To *o*!

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski kocham pisz dalej szybko bo nie wytrzymam

    OdpowiedzUsuń