piątek, 15 marca 2013

Zarry Payne #17


Trwaliście w przytulasku jeszcze dłuższą chwilę. 
Z: Wiesz {T.I} Może to nie najlepszy momęt, ale za tydzień jadę w trasę i...
T: To wspaniale !- Krzyknęłaś.
Z: Tak ale nie będziesz zazdrosna o te wszystkie foty, piszczące fanki na nich ?
T: Zayn Jesteś gwiazdą , i ja to rozumiem. Tylko nie rób jakiś głupstw. 
*Tydzień później*
T: Tylko bez głupot mi tam !
Z: Dobrze.
Wsiedli do samolotu i odlecieli. Z twoich oczu popłynęły łzy . Wróciłaś do domu. Zadzwoniłaś do Janis. Przyjechała do ciebie bardzo szybko. Postanowiłyście sb zrobić Pidżama Party. Przebrałyście się w piżamy . Zrobiłaś dużą miskę popcornu. Oglądaliście jakiś horror. Nagle dostałaś sms od Zayn'a. Twój dzwonek tak cię przeraził, że podskoczyłaś a zawartość a zawartość kartonowego pudełka < popcorn> wylądował na Janis.
Otworzyłaś wiadomość. Jej treść " hej kochana :* śpisz ?"
T: nie. A ty ? - odpisałaś
Z:ja też nie. Co robisz ??? 
T: oglądam horror z Janis. A ty ?
Z: a ja żałuję, że nie mogę cie przytulić, żebyś się mniej bała ;)
T : nom szkoda :*
Z: ja idę spać. Dobranoc . Kocham cię {t.i}
T: ja cb też. Dobranoc :** - godzinę później horror się skończył, a ty położyłaś się spać. 
*następnego dnia rano *
Kolejny poranek. Wstałaś , ogarnęłaś się i zjadłaś razem z Janis śniadanie. Po śniadaniu pożegnałaś Janis. Było około 10. Włączyłaś laptopa i look'ałaś na TT . Nagle zobaczyłaś artykuł :"Zayn & Perrie z powrotem razem ? Mamy dowody! " a pod spodem zdjęcie , na którym Pezz siedzi na kolanach Mulata i czule go ściska. Byłaś wściekła. Czułaś się wykorzystana i zdradzona. Zaczęłaś nerwowo pakować swoje rzeczy i szybkim ruchem zasunęłaś walizkę. Wybiegłaś z hotelu, a klucze zostawiłaś tam, gdzie zawsze - pod wycieraczką. Na szczęście w Londynie miałaś ciocię, która nie kiedy była dla cb jak druga matka. Kochałaś ją bardzo mocno. Po 5 min. Drogi stałaś już przed drzwiami jej domu. 
T: cześć ciociu.
C: cześć {t.i}. Co pokłóciłaś się z chłopakiem ?
T: ... bo to wszystko jest takie skomplikowane...

===========================================================


Dobra Marchewki więc to by był koniec części 17 :* więc od teraz tu będzie reszta części. Sorki za orto, ale pisałam z tableta ^^

                                                                                      Pozdro ~P.M :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz