Zarumieniłaś się.
-A ty się nie rozbierasz?- Zapytałaś zdziwiona i ruszyłaś w jego stronę. On jednak subtelnie cię odepchnął, a ty spadłąś na łóżko.
-Ejjj... - posmutniałaś. On jednak podszedł do cb i złożyła na twych ustach pocałunek. Ty niepostrzeżenie, jednym ruchem strąciłaś jego spodnie na podłogę.
- Ależ ty jesteś uparta.-
- J know :*- Zayn zaczął obdarowywać pocałunkami twoją szyję. Kochałaś jego dotyk nad życie. Zjeżdżał pocałunkami coraz niże, a przy tym odgarniał twoje włosy. Tęskniłaś za jego dotykiem. Dojechał pocałunkami do twoich piersi, ale ku twojemu zdziwieniu nie zatrzymał się przy nich nawet na sekundkę. Nieugięcie brnął dalej. To cię w nim najbardziej podniecało- jego nieugiętość i siła z jaką brnął do celu. Dotarł do twojego brzucha. zaczął składać na nim pocałunki. Już miał dojść do twojej kobiecości, gdy wtał i gdyby nigdy nic poszedł do salonu i włączył telewizor, zostawiając cię samą na łóżku. Zdenerwowana podeszłaś do telewizora, wyłączyłaś go . Zobaczyłaś minę zdezorientowanego chłopaka. Usiadłaś na nim okrakiem, gdy chciał cię odsunąć, złapałaś jego ręce i przytrzymałaś, by nie mógł się uwolnić. Wiedziałaś, że jest silniejszy będzie mógł się wyrwać. Lecz on przestał się sprzeciwiać i czekał na kolejny ruch. Zbliżyłaś swoje usta do jego i pocałowałaś. Odwzajemnił pocałunek. Wsunęłaś swój język i namiętnie się całowaliście. Przestałaś trzymać jego ręce i, nadal całując, zaczęłaś przemierzać rękami jego umięśnioną klatę, schodząc niżej . Rozpięłaś spodnie i przestałaś go całować, by zobaczyć reakcję. Uśmiechnął się łobuzersko i w chwili, kiedy chciałaś go rozebrać, on zmienił taktykę. Szybkim ruchem obrócił cię tak, że teraz to ty leżałaś na łóżku. Zdjął z ciebie bluzkę, rzucił na podłogę i zaczął dotykać twoich piersi. Delikatnie je masował. Twój oddech stał się szybszy. Gdy Zayn skończył, znów wrócił wyżej i zaczął całować cię po szyi, wiedząc, że jest to twój czuły punkt. Zaczęłaś się bawić jego ciemnymi włosami.. Zrobił ci malinkę. Pocałowałaś Zayna i zaczęłaś rozpinać jego spodnie, które po chwili mu zdjęłaś. Usiedliście i kontynuowaliście całowanie. Twoja ręka dotykała jego 'Przyjaciela' przez bokserki. Zayn nie mógł już dłużej czekać, więc popchnął cię na plecy i rozebrał z reszty ubrań. Postanowiłaś nie dawać za wygraną, kolejny raz przytrzymałaś jego ręce, szybkim ruchem zdjęłaś z niego bokserki, wzięłaś jego 'przyjaciela' do ręki, poruszając szybko w górę i dół. Jemu widocznie się bardzo podobało, ponieważ jego oddech stawał się coraz szybszy i cięższy. Na widok tej reakcji uśmiechnęłaś się z dumą, bo w końcu była to twoja zasługa. Nie masz zamiaru się tu tak bawić, zabierasz ręce i bierzesz go do buzi. Chłopak jęknął, byłaś po prostu zbyt dobra. Zaczął oddychać coraz szybciej, odczułaś, że jeszcze trochę i dojdzie. Dlatego przestałaś, bo chciałaś żeby to tobą się teraz zajęto. Zayn nie myślał długo nad tym, co powinien zrobić, szybko i mocno w ciebie wszedł. Z każdą chwilą przyspieszał, wasze sapanie było coraz głośniejsze. Po kilku zmianach pozycji, tak oczekiwany moment w końcu się zbliżał. Krzyczałaś jego imię, on nadal robił to coraz szybciej. Kilka sekund później wasze ciała ogarnęło to wspaniałe uczucie.
- Boże {t.i} Uwielbiam cię!-
- Nawzajem :3- Mówiłaś z dumą. Nagle usłyszeliście śmiechy dochodzące z korytarza. Szybko się ubraliście i zbiegliście na dół...
OmNomNom Wiem, że mnie kochacie ... :* No dobra więc dzisiaj (23:10) Wbiłam na bloggera i dumna mówię że ja i Ewcia mamy już 2205 wejść. Kocham wasss :**
~P.M~:*
.jpg)
Boż uwielbiam te imaginy są genialne!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
OdpowiedzUsuń