No to 2 Część Dla Ewcissa <3
Pewnie Loczek poszedł by za tb, ale Niall mu nie pozwolił. Biegłaś do domu Harrego ile sił w nogach. Wpadłaś do waszego pokoju i złapałaś małą, beżową walizeczkę na kółkach, w którą chaotycznie zaczęłaś wrzucać ciuchy. Nagle do pokoju wpadł Harry. Był zdyszany.
- {T.I} Przepraszam ! Ja nie.... Nie....-
- Nie chciałeś tego... bla bla bla ile ja to już razy słyszałam ! Harry proszę zostaw mnie !- Mówiłaś.
- Nie !- Krzyknął i miał się wpić w twoje usta , ale wyślizgnęłaś się z jego mocnego, męskiego uścisku.
- Harry Zostaw Mnie ! - Krzyczałaś.
-Ale ... Przepraszam !-
- Zrozum ja nie mogę być już z tb ! Zdradziłeś mnie świadomie. Jakieś tam przepraszam nie załata dziury w mojej sercu. Głębokiej dziury . I jeszcze jedno...- Nie skończyłaś bo Harry wpił się w twoje usta. Na początku się wyrywałaś, ale chciałaś tego. Chciałaś poczuć smak jego słodkich, malinowych ust. Kochałaś je i dalej kochasz. Zapewne nigdy nie przestaniesz go kocha. Jest dla cb wszystkim. Zaczęłaś odwzajemniać pocałunek, który z każdą chwilą stawał się namiętniejszy, pełniejszy pożądania. Wybaczyłaś Harremu. Nie potrafiłaś się na niego gniewać. Trwaliście w cudownym pocałunku pięć dłuższych chwilek. Harry wsadził ci rękę pod bluzkę.
- Nie teraz Harry - Szepnęłaś mu do ucha, a następnie złożyłaś pocałunek na jego szyi i odeszłaś zostawiając go na środku pokoju. Stał tak i czekał na więcej. Jednak ty byłaś twarda. Schyliłaś się aby rozpakować walizkę i poczułaś ręce na biodrach. Doskonale znany ci dotyk.
- Harry !- Krzyknęłaś trochę zdenerwowana i wyswobodziłaś się z uścisku ukochanego. Poszłaś do kuchni i zrobiłaś sb kanapkę. Weszłaś do salonu i położyłaś ją na niskim, ozdobnym brązowym stoliku. Poszłaś do kuchni po szklankę wody. Gdy wróciłaś kanapki nie było.
- Niall! - Krzyczałaś na cały dom - Serio?! Nie było mnie zaledwie minutę!-
- I tyle mi wystarczyło.- Powiedział blondyn z zapchaną buzią schodząc ze schodów.
- Ale... Jestem głodna!- Mówiłaś błagalnym głosem.
- Ja też !- przekrzykiwał cię blondyn.
- Ty zawsze jesteś głodny...-
- Nieeeee...- Popatrzyłaś na niego surowym wzrokiem.
- Tak Niall. Tak.- Powiedziałaś stanowczo.
- No dobra może i tak.- Powiedział z ironią w głosie. Nie odpowiedziałaś nic tylko ruszyłaś w stronę kuchni.
- Zrób mi jeszcze jedną...- Słyszałaś z salonu. Weszłaś do kuchni i zrobiłaś 6 kanapek. Jedną dla Zayna, drugą dla BooBeara, dwie dla Nialla i Jedną z samą szynką dla Lokiego. Tobie została jena. A raczej pół. Okazało się, że Hazza też chciał. No więc tak oto do połowy najedzona wyprowadziłaś Lokiego na spacer. Szłaś przez mały park. Directionerki (czasami) rozpoznawały cię na ulicy i zadawały ci pytania na temat chłopaków, na które ty z chęciom odpowiadasz. Gdy szłaś przez las zaczepiła cię Directioners.
- Przepraszam... {T.I}?-
- Tak. Witam :)-
- słyszałam , że odpowiadasz na pytania na temat chłopaków...-
- Tak. Co chciałabyś wiedzieć?-
- emm... Czy Harry i Taylor są nadal razem ?- Zamarłaś na chwilę. Przez głowę przeleciały ci wszystkie przykre wspomnienia. Po chwili się ocknęłaś, a twoje oczy zaszkliły się.
- Co się stało? Powiedziałam coś nie tak? - Zapytała Directioners.
- Nie. Wszystko w porządku... A co do Harrego to... Wydawało mi się że on skończył z Taylor ale... - przerwałaś i wybuchłaś płaczem. Directionerka cię przytuliła.
- Ale jak zobaczyłam Go wtedy z nią... Ja... Nie mogę . Przepraszam. - Powiedziałaś płacząc.
- On i Taylor...?- Zapytała.
- T...Tak... - Mówiłaś wciąż płacząc.
- Przepraszam - Powiedziała.
- Nie no dobra.-
- Chcesz pogadać?-
- z chęciom :) - Siadłyście i gadałyście. Dowiedziałaś się, że ma na imię Nicol i jest directioners od roku i trzech miesięcy. Niestety nigdy nie widziała chłopaków osobiście, chociaż bardzo by chciała...
- Emmm... Więc twoje marzenie to spotkanie chłopaków?
-Tak...-
- Mam pomysł. Gotowa spełnić marzenie ?- Zapytałaś uśmiechając się.
- Ale .... JAk..... CO?!?! ty jeszcze pytasz ?! JASNE !!!- Krzyczała podekscytowana.
- Ale nie mów nikomu!-
-Dobrze.- Chwyciłaś Nicol za ręke i popędziłaś w stronę domu. Gdy weszłaś do domu Nicol zamarła. W prawdzie chłopaków jeszcze nie widziała ale i tak była podekscytowana. Pisnęła cichutko, lecz Zayn to usłyszał.
- {T.I} Kto przyszedł? - Zapytał mulat podchodząc do cb.-
- Emm... Poznaj Nicol. właśnie spełniam jej marzenie. Jest Directionerką od roku i trzech miesięcy.
- Miło mi cię poznać.- Powiedział Zayn i przytulił Nicol, a ta... zemdlała.
- OMG Co jej jest ?!- mówił Zayn.
- ty tak działasz na kobiety ^^- /.....
Fuck i znowu się rozpisałam ... ;) No więc będą 3 a może i 4 części. Pozdro :* Moje MarchEwki:*
~P.M~
Jest prze... Nigdy się tyle nie śmiałam po przeczytaniu czegoś jak po tym... muszę ci przyznać masz talent!
OdpowiedzUsuńZdzisław ma rację masz talent, jeszcze raz dziękuję za zajebisty imagin. @,@
OdpowiedzUsuńNie. To ja dziękujem :*
OdpowiedzUsuńNo i gdzie te następne części???!
OdpowiedzUsuń