============================================================================
Wybiegłaś z pokoju, a następnie z domu. Chciałaś być już w swoim ciepłym mieszkanku. Bałaś się co będzie, jak Harry przyjdzie za tb. Na szczęście nie przyszedł. Byłaś bardzo obolała. Ledwo co mogłaś chodzić. Wróciłaś do domu, zamknęłaś drzwi na klucz i poszłaś na górę wziąść gorącom kąpiel i przemyśleć całą tą sprawę z Hazzą. Nie wiedziałaś jak twój przyjaciel mógł ci zrobić coś tak strasznego. Ale z drugiej strony, Harry zawsze niepowarznie podchodził do spraw seksualnych, no ale bez przesady. Nie chciałaś go znać, ale z drugiej strony gdybyś o nim zapomiała, twoje życie byłoby niepełne.W sercu czułabyś niesamowitą pustkę. A tak wogule to włściwie w dzieciństwie miałaś tylko jego. Gdy miałaś 5 lat urodziła ci się siostrzyczka. Wszysko byłoby spoko, gdyby twoi rodzice kompletnie cię nie olali. Miałaś właśnie mieć swoje 12 urodziny, ale twoich rodziców nie było stać na imprezę , poniewarz twoja 7-edmio letnia siostrzyczka zarzyczyła sobie nowy rowerek za 5000 $, które miały pójść na twoją imprezę. Byłaś mega wkurzona na rodziców. Nie dość, że nie miałaś wymażonej imprezy, to nawet ich w domu nie
było. Siedziałaś na kanapie i oglądałaś TV. Postanowiłas uciec z domu. Biegłas przed siebie i gdy już się zmęczyłaś postanowiłaś usiąść i odpocząć. Zaczęłaś płakać. Nagle podszedł do cb Dość wysoki, lokowaty chłopak. Zaczeliście rozmawieć, a on zaprosił cię do siebie. I tak poznałaś Harrego. Przez te 7 lat zdąrzyłaś się z nim bardzo mocno zaprzyjaźniź. Lecz przez jego dzisiejszy wybryk wasza przyjaźń została zniszczona. Zatracona tak w swojej wyobraźnie zaczęłaś się trząść z zimna, gdyż woda ci wystygła. Przebrałaś się w piżamę i wyszłaś z wanny. Bardzo lubiłaś swoją stylową, a za razem wygodną piżamkę. Zrobiłaś sb jeszcze kakałko i włączyłaś TV. Nic ciekawego w nim nie było. Wyłączyłaś go, Dopiłaś kakało, umyłaś zęby i poszłaś spać. Była 23:16. Zasnęłaś, jednak o 1:30 obódził cię dzwonek telefony. Przeczytałaś wiadomość od Hazzy: ,, {t.i} Ja cię tak srasznie przepraszam. Nie mogę dłużej żyć z myślą o tym jak bardzo cię skrzywdziłem . Na pamiątkę, żebyś wiedziałą , gdzie zginął człowiek, którego tak nie nawiedzisz popełnie samobujstwo w twoim ulubionym miejscu. Mam nadzieje że ułożysz sobie jakoś życię, i że już nikt nigdy cię tak nie skrzywdzi. Wiedz , że od urodzenia byłaś dla mnie jak siostra, której nigdy nie miałem . żegnaj. Hazza :*"
Po przeczytaniu tego ubrałaś szybko kurtkę i pobiegłaś w swoje ulubione miejsce- Na Tower Bridge . Mimo, że widok był piękny ty się nim nie rozkoszowałaś. Nagle zobaczyłaś jak Harry.../
Mam pisać dalej, marcheweczki wy moje czy raczej nie ?
~By. P.M *-*


takkk.!!
OdpowiedzUsuńnapisałąś bez sensu "Przebrałaś się w piżamę i wyszłaś z wanny" to ona przebierała się w wannie? Gdyby pisało Wyszłam z wanny i przebrałam się w piżamę miało by to sens. Czaisz?
OdpowiedzUsuńNapisałaś*
Usuń