czwartek, 28 marca 2013

Imagin Zayn i Harry dla Zdziśka

Witam moje pączuszki, pączki i little pączki. Dziś imagin z dedykiem dla Zdzisława o Zaynie.Miłego czytania.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Jestem siostrą Louisa z One Direction. Lubię ich piosenki i ich, ale Lou jeszcze nie zapoznał mnie z jego kolegami. Najbardziej z nich podoba mi się Zayn, ale nikomu oprócz mojej bff o tym nie mówiłam. Są wakacje i Lou ma do mnie przyjechać za tydzień. Zamierzam te wakację spędzić z [I.T.P.] i z Boo Bearem. Teraz smsuje z Louisem, i siedzę na parapecie w salonie z kubkiem gorącej czekolady. Tommo Pisze mi * looknij przez okno w kuchni:** a ja odpisałam mu *Po co?* z miną WTF. * Zobacz plose @,@.* *No dobra.* wzdychnęłam i poszłam do kuchni. Za oknem zobaczyłam Louisa. Wybiegłam najszybciej jak mogłam z domu i rzuciłam się na Lou.
- Miałeś przyjechać za tydzień.
- Ale co, nie cieszysz się? Chciałem ci zrobić niespodziankę moja siostrzyczko. - smile
- Oczywiście, że się cieszę, a co do niespodzianki to naprawdę ci się udała.
- Cieszę się. Tylko jest mały problem...
- Tak?
- No bo chciałbym u ciebie pomieszkać na dwa tygodnie...
- Ale Louis przecież miałeś u mnie mieszkać? No, nie?
- No tak, ale jeszcze chłopaki przyjechali, bo bardzo chcieli cię poznać...bo wiesz oni mogą mieszkać w hotelu, to od ciebie zależy...
- Lou przecież wiesz, że zawsze chciałam ich poznać, a poza tym nie ma mowy, żeby mieszkali w hotelu!
-  No, to dobrze, dzięki siostra.
-Spoko.- i w tej chwili mój brat zawołał "chodźcie chłopaki!" i zobaczyłam ich wszystkich łacznie z Zaynem
- Ooooo cześć [t.i]!- powiedział Niall opychający się kanapką
- Wiele nam Lou o tobie opowiadał. I jak zauwarzam nie mylił się. - Harry poruszył przy mówieniu tych zdań brwiami, na co ja się zaśmiałam i zaczerwieniłam
- Hazza, nie waż się tykać mojej siostry!- Boo Bear
- No dobra... chociaż...- nie powiem, zaczęłam się zastanawiać czy Hazz do mnie zarywa
- Harreh nie zdradzaj mnię - Lou
- Cześć Zayn, jestem [t.i.]- zagadałam do niego bo patrzył cały czas smutno w komurkę
-Wiem kim jesteść i cześć.- powiedział do mnie oschle i hamsko
- Ej [t.i]! Gdzie ja mam spać?-Harry
- No właśnie.- Louis
- Myślałam żeby tak zrobić, że Lou ze mną, Harry z Zaynem i Liam z Niallem. Ok?
- No dobra.- wszyscy
*Wieczorem*
Wszyscy oprucz mnie i Hazzy poszli na zakupy. Najpierw ja upierałam się, że to ja mam iśc na zakupy, bo jestem gospodarzem. Lecz oni bardzo chcieli więc pozwoliłam im pójść.Bardzo dobrze dogadywałam się z Hazzą. Śmialiśmy się, wygłupialiśmy.
-Hahahahahhaahahaha Hazz zostaw mnię!!!!
- Niby dlaczego miałbym cię zostawić?
- Bo hahahaha bo hahaha nie wiem?
- No widzisz? Więc cię nie zostawię.- i zaczął mnie całować. Wyrywałam się, lecz potem uległam, gdyż Harry przymiarzdrzał mnie swoim silnym uściskiem. Bałam się co teraz on może zrobić. Słyszałam wiele razy że Harry mimo że najmłodszy to najbardziej napalony. Bałam się że mógł mnie zgwałcić. Modliłam się, żeby chłopcy jak najszybciej przyszli. Na marne.
*Zayn*
- No Lou. Jak ja mam to jej powiedzieć? No jak?
- Słuchaj Zayn. To jest, jeżeli ją naprawdę kochasz...
- Oczywiścię, że ją kocham, ale po prostu nie wiem dlaczego ją tak hamsko potraktowałem. Zachowałem się jak jakiś dupek, małolat, po prostu jak nie ja!
- Słuchaj Bad Boy, bo jesteś Bad Boy, tak?
- Jestem!
- Powiesz jej co czujesz!?
- Powiem!
- No to idź i jej powiedz.
* [t.i] *
-Harry nie, proszę zostaw mnię! - mówiłam, a raczej łkałam już naga. Łzy lały się po moich policzkach nie istannie. Właśnie mój przyjaciel i najlepszy przyjaciel mojego brata mnie zgwałcił. Dzięki Bogu w tym momencie weszli One Direction, oprócz Hazzy.
- [t.i]! Harry! Gdzie jesteście!- Lou. Zaczęłam najgłośniej jak w tej chwili potrafiłam się drzeć.
- Pomocy!
- [t.i]? Gdzie jesteś?- i usłyszałam kroki dochodzące z korytarza. Z Harrehem byliśmy w sypialni. Harry zakneblował mi usta. W tej chwili do pokoju wszedł Zayn.
C.D.N. xD
By Ewka
Nie martwcie się będzie druga część jutro albo pojutrze. Papa.

6 komentarzy:

  1. OOOOO To dla mnie??? Dzięki!! widzę że wera powiedziała ci o kim pisać

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaaaa. Kurwa !!!! Dalejjj! Jak mogłaś? W takim momęcie ?! Emm.... cóż za ironia... no plose dalej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zajebisty :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty tez przerywasz w takich momentach!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ale super, tylko czemuj zawsze przerywacie w takich momentach kiedy jest najbadziej ciekawie, to ookruttne

    OdpowiedzUsuń
  5. Wika to sie nazywa magia kina.... jak przerwe w takim momęcie to wiem że bedziez czytač dalej... a teraz ide wrzucić Zarry Payne ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tam magia kina, nawet jakbys przerwała w innym momęcie to i tak bym dalej czytała

    OdpowiedzUsuń